Testy prenatalne - ratunek czy przekleństwo?

Zdjęcie autorstwa redgular / CC BY

Coraz lepiej poznajemy ludzkie DNA, potrafimy już z niego pewne rzeczy "wyczytać" - a to dopiero początek. Wielkimi krokami zbliża się znana nam z filmów science-fiction możliwość poznania zdrowotnej przyszłości naszego dziecka jeszcze przed jego narodzinami.

Czy jednak będzie to rzeczywiście takie dobre dla nas wszystkich? Specjaliści zaczynają całkiem serio rozważać ten problem — dzięki badaniom prenatalnym wkraczamy już bowiem w kwestie nie tylko medyczne, ale także etyczne i prawne.

Przyszłe mamy zwykle już od momentu zobaczenia dwóch pasków na teście ciążowym marzą o tym, jakie będzie ich dziecko. Oczywiście, chcą dla niego jak najlepiej, życzą mu żeby urodziło się zdrowe i wyrosło na silnego, młodego człowieka. Ale teraz nie wiemy jeszcze na pewno, jaki ten Nowy Człowiek będzie…

Prenatalne testy genetyczne mogą to drastycznie zmienić.

Obecnie stosowane metody badania płodu są dość inwazyjne, dlatego — ze względu na ryzyko — stosuje się je tylko w uzasadnionych przypadkach. Kiedy jednak pojawi się opcja wykonania ich w sposób bezpieczny, z krwi matki, staną się właściwie powszechnie dostępne.

Konsekwencje tego mogą być bardzo różne.
Specjaliści obawiają się, czy przyszli rodzice nie będą czekać z radością z powodu ciąży do momentu, kiedy sprawdzą, czy dzieko jest zdrowe. Ponieważ zaś ewentualne choroby — i to te, które wystąpią w odległej przyszłości, jak np. choroba Alzheimera — ujawnione zostaną już na początku ciąży, niektórzy rodzice mogą po prostu nie chcieć jej kontynuować i zdecydują się na aborcję.

Z drugiej strony, rodzice, którzy zdecydują się badań nie wykonywać, mogą mieć już zawsze wyrzuty sumienia, jeśli dziecko urodzi się chore. A ci, którzy usłyszą o jego przyszłych problemach zdrowotnych na początku ciąży, będą ją przeżywać w sposób znacznie trudniejszy, mając świadomość, że niewiele mogą zrobić aby pomóc ukochanemu dziecku.

Pojawia się więc pytanie: jak powszechnie dostępne powinny być te testy — i czy nie wyrządzą przypadkiem szkód, których teraz nie potrafimy jeszcze dobrze ocenić? Mimo wszystko jednak, ich wprowadzenie będzie na pewno gigantycznym postępem medycyny w zakresie opieki prenatalnej i nie można tego w żaden sposób zatrzymywać.

Kwestia jest pilna — testy z krwi, bezpieczne dla dziecka, mogą pojawić się już za rok.

Na razie będą to co prawda testy wykrywające podstawowe choroby genetyczne, jak na przykład Zespół Downa. Naukowcy przewidują jednak, że w ciągu zaledwie jednak kilku lat będzie można wykrywać aż 100–200 różnych chorób, wliczając w to także choroby rzadkie i te, które wystąpią dopiero w odległej przyszłości.

źródło: physorg.com

Zobacz również: Co się dzieje gdy zjadamy posiłek?

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Technologia:

Niedowidzącym pomagać będą cyber-okulary