Nie potrzeba długich sesji, żeby medytacja pomogła walczyć z bólem

Żyjący w klasztorach mnisi, praktykujący wschodnie techniki medytacyjne, potrafią kontrolować swój organizm w zdumiewajacym zakresie. Często więc medytacja i ćwiczenia oddechowe  są polecane jako naturalny sposób zmniejszenia dolegliwości bólowych — szczególnie popularne są na przykład wśród przygotowujących się do porodu kobiet.

Powszechnie uważało się dotąd, że trzeba mieć sporą praktykę, aby odnieść wyraźną korzyść ze zdobyczy wschodniej filozofii. Naukowcy z University of North Carolina dowiedli jednak, że wystarczy kilka krótkich sesji, aby wyraźnie podwyższyć próg odporności na ból.


Nawet bardzo krótkie szkolenie w medytacji ma pozytywny wpływ na percepcję bólu
- stwierdzono podczas testów klinicznych. Prowadzono je na grupie ochotników, studentów którzy nigdy wcześniej nie praktykowali podobnych technik. Wszyscy wzięli udział w trzech godzinnych sesjach, organizowanych przez kolejne trzy dni pod rząd.

Każdego kolejnego dnia ochotników poddano również niewielkim, ale nieco bolesnym impulsom elektrycznym. Naukowcy sprawdzali zarówno subiektywne odczucia bólu - "niski" bądź "wysoki" jego poziom — jak też mierzyli zmiany w ogólnej odporności uczestników doświadczenia na bodźce bólowe.

Okazało się, że nawet tak niewielkie doświadczenie w medytacji ma wyraźny, pozytywny wpływ na to, jak mocno ból odczuwany jest przez ochotników. Co więcej, nie chodzi najwyraźniej wyłącznie o odwrócenie uwagi od samego bodźca.

W podobnym eksperymencie uczestników zajmowano rozwiązywaniem zadań matematycznych. Tutaj także stwierdzono zmniejszenie siły odczuwania bólu, jednak zwiększenie odporności było wyraźnie niższe, niż podczas sesji medytacyjnych.

Doktor Fadel Zeidan jest zdania, że wpływ medytacji można wyjaśnić skupieniem się badanych na chwili obecnej. Wiadomo bowiem, że jeśli spodziewamy się bólu, to kiedy już nastąpi — odczuwamy go znacznie boleśniej niż ten, który przychodzi niespodziewanie. Medytacja zaś pozwala się skupić na oddechu i relaksującej atmosferze, "tu i teraz", dzięki czemu badani nie wybiegali myślami w przyszłość w oczekiwaniu na bodziec bólowy. Słabiej więc był on przez nich odczuwany.

Badacze uważają, że nawet trzy minuty podstawowych ćwiczeń relaksacyjnych i medytacyjnych dziennie - to wystarczająco dużo, aby w sytuacjach stresujących i bolesnych wyraźnie odczuwać pozytywny wpływ nowo nabytych umiejętności.

Zobacz również: 10 urodowych trików, które musisz znać

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Obalamy mity:

Wielorazowe torby - ekologiczne, ale czy zdrowe? Zwierzęta nie powodują wzrostu ryzyka alergii u małych dzieci Placebo - jak to właściwie działa? Dziecko moczy się w nocy? - nie wolno tego lekceważyć! E-papieros - elektroniczne oszustwo? Gimnastyka wzmacnia kości dorastających dziewczynek Dezinformacja na temat szkodliwości szczepionek jest groźna dla zdrowia dzieci! Kwas foliowy w ciąży - pomaga czy szkodzi? W ciąży również należy zapinać pasy bezpieczeństwa