Złe zachowanie studentów medycyny

Internet wpędzi cię w kłopoty – każdy to wie, ale raz po raz słyszymy zawstydzające opowieści, jak ktoś umieścił swoje kompromitujące zdjęcie z pijackiej imprezy czy głupią wiadomość w sieci, która potem trafiła do pracodawcy.

60% szkół medycznych doniosło o incydentach, w których ich studenci publikowali nieprofesjonalne treści w Internecie, ponad połowa z nich poinformowała o używaniu obraźliwego słownictwa, 39% dysponowało zdjęciami pijanych studentów i 38% posiadało materiały o zabarwieniu seksualnym. Jednak najbardziej martwiący jest fakt, iż 13% studentów medycyny naruszyło tajemnicę lekarską, publikując w Internecie informacje o swoich pacjentach.
Badanie zostało oparte na przeglądzie szkół medycznych na terenie USA, by sprawdzić, jak rozprzestrzenianie się portali społecznościowych, takich jak Facebook, Twitter czy YouTube, dotknęło profesjonalizm przyszłych lekarzy.
Ankieta zbierała również informacje na temat polityki w zakresie umieszczanych treści w Internecie i jak się okazało, mniej niż 10% szkół medycznych posiadała wytyczne z zakresu korzystania z sieci.

Umowa społeczna między lekarzami a społeczeństwem wymaga zachowania przez tych pierwszych zasad altruizmu, integralności i wiarygodności. Ponadto, etycznie i prawnie zobowiązuje ich do zachowania poufności, tzw. tajemnicy lekarskiej.

Jednak problem pojawia się w odniesieniu do znaczenia profesjonalizmu u studentów medycyny i ich dzikiego zachowania w sieci.

Chociaż pewne zachowania, takie jak ujawnianie tajemnicy lekarskiej, są uznawane za oczywiste i wysoce nieprofesjonalne, to inne działania, takie jak negatywne komentarze odnośnie do uczelni czy jej profesorów, są niezdefiniowane, twierdzą autorzy badania.

Trzeba pamiętać, że Internet jest potężną machiną, a zatem nie powinno się w nim umieszczać treści, które w przyszłości mogą negatywnie wpłynąć na naszą karierę i reputację, szczególnie że do tych informacji mają dostęp nasi przyszli pracodawcy czy pacjenci.

Kolejną kwestią, która wymaga głębszego zastanowienia, jest to, czy fakt dzielenia się każdą naszą myślą w sieci nie powoduje, że to, co kiedyś stanowiło temat tabu, staje się bardziej akceptowalne.
Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie Journal of the American Association.

Źródło: weblogs.baltimoresun.com

Zobacz również: 7 sposobów, aby wychować szczęśliwe dziecko

Zobacz także:

Zobacz również: 7 sposobów, aby wychować szczęśliwe dziecko

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Raporty:

Suplementacja witamin w czasie ciąży może zmniejszyć ryzyko autyzmu u dziecka Zwyciężyli raka - ale to nie koniec bólu Rozwój mózgu nastolatków zwiększa ich odczucie moralności Modyfikacje komórek ochronią przed skutkami ubocznymi chemioterapii Tętniaki mózgu pękają z powodu... kawy i seksu Astma: inhalatory ciśnieniowe przyszłością terapii Alergia: nieprzyjemna, ale chroni przed nowotworem Migrena nie zagraża pamięci Uwaga na dzielenie tabletek! 400-gramowe wcześniaki mają coraz większe szanse Pestycydy dratycznie zwiększają ryzyko Alzheimera Rak płuc palacza jest inny, niż niepalącego Depresja poporodowa ma również przyczyny neurologiczne Nowe odkrycie daje nadzieję nieuleczalnie chorym Cesarskie cięcie a flora bakteryjna niemowląt Farmacja dyskryminuje dzieci Suplementy wapnia - przyjmuj je rozsądnie Implanty słuchowe lepiej sprawdzają się u młodszych pacjentów Problem z witaminą D w czasie ciąży Mniejsze zanieczyszczenie środowiska to zdolniejsze dzieciaki Małe dzieci oglądające TV mają problemy w wieku szkolnym Leki OTC mogą działać niestandardowo u dzieci z nadwagą Pielęgniarki wytrącane z rytmu pracy popełniają więcej błędów Dużo mięsa w diecie to wyższe ryzyko raka pęcherza moczowego