Fakty i mity na temat zakażeń rotawirusowych

Z jakimi problemami zdrowotnymi najczęściej borykają się rodzice małych dzieci? Niestety, okres niemowlęcy i przedszkolny to czas, kiedy rodzice borykają się z wieloma problemami zdrowotnymi swoich pociech. Niedojrzałość układu odpornościowego oraz przebywanie dzieci w dużych zbiorowiskach, takich jak żłobek i przedszkole, sprzyjają szerzeniu się typowych chorób infekcyjnych o etiologii wirusowej. Jesienią dominują zakażenia układu oddechowego, przebiegające z gorączką, katarem, kaszlem i gorszym samopoczuciem. Groźną, bo obfitującą w szereg poważnych powikłań chorobą jest grypa. Ciągłym problemem są też typowe choroby zakaźne wieku dziecięcego ospa wietrzna, różyczka oraz ostre biegunki o etiologii wirusowej lub bakteryjnej.

Co to są biegunki rotawirusowe i dlaczego są tak niebezpieczne dla małych dzieci?

Biegunka rotawirusowa to przykład typowej, ostrej choroby przewodu pokarmowego, którą wywołuje wirus rota. Jej objawy są bardzo gwałtowne i burzliwe. Wystarczą zaledwie 2–3 dni aby na skutek silnych wymiotów, gorączki i oddawania wielu wodnistych stolców, doszło do poważnego odwodnienia dziecka. Ponieważ nawadnianie doustne jest często niemożliwe ze względu na wymioty, pozostaje hospitalizacja i dożylne podawanie płynów i niezbędnych elektrolitów. Niestety, corocznie na świecie odnotowuje się blisko pół miliona zgonów dzieci z powodu biegunek rotawirusowych. W Polsce szacuje się, że co roku na zakażenia rotawirusami cierpi ponad 200 000 dzieci poniżej 5 roku życia, z czego ok. 6 500 trafia do szpitala.

Kto jest najbardziej narażony na zakażenia rotawirusowe?

Zakażenia rotawirusowe występują powszechnie, ale najczęściej u dzieci. Statystyki podają, że prawie wszystkie dzieci przed ukończeniem 5. roku życia ulegają zakażeniu. Najcięższą postać zakażenie rotawirusowe przybiera u niemowlęcia poniżej 6 miesiąca życia – przebieg choroby jest wówczas bardzo gwałtowny i często nieprzewidywalny. Małe dziecko, łatwiej niż starsze, ulega odwodnieniu w wyniku gwałtownej biegunki i wymiotów.

Dlaczego dzieci tak często chorują na biegunki rotawirusowe?

Szerzeniu się zakażeń rotawirusowych u dzieci sprzyja łatwość przenoszenia się wirusa, zarówno drogą kropelkową jak i przez kontakt bezpośredni. Przebywanie jednego chorego dziecka w skupisku przedszkolnym czy szkole, skutkuje przeniesieniem wirusa na wiele innych dzieci. Ważną rolę odgrywają też czynniki higieniczne. Małe dzieci chętnie umieszczają w buzi różne przedmioty. Nie wszystkie też pamiętają o regularnym myciu rąk po wyjściu z toalety. Jeśli wirusy obecne są w otaczającym nas środowisku – o zakażenie nietrudno.

W jaki sposób możemy się zarazić?

Zakażenia rotawirusowe szerzą się niezwykle szybko i z dużą łatwością obejmują osoby z bezpośredniego otoczenia. Dzieje się tak dlatego, że ten typ wirusa jest bardzo zakaźny i trudny do eliminacji przy użyciu zwykłych środków. Do zakażenia może dojść zarówno poprzez bezpośredni kontakt z osobą chorą, jak również przez styczność z zanieczyszczoną powierzchnią czy przedmiotami. Wirusy przenoszą się na drugą osobę drogą pokarmową, poprzez kontakt z wydzielinami i wydalinami osób chorych, możliwe jest także rozprzestrzenianie się drogą kropelkową. Do rozprzestrzeniania się zakażeń rotawirusowych bardzo często dochodzi wśród dzieci leczonych w szpitalu z innego powodu.

Czy rodzice i członkowie rodziny mogą zarazić się od zainfekowanego dziecka?

TAK, niestety pojawienie się biegunki rotawirusowej u dziecka zwykle o 2–3 dni poprzedza wystąpienie biegunki i wymiotów u innych domowników: mamy, taty, babci. Nasilenie objawów może być różne i zależy od indywidualnej odporności osób dorosłych. Szerzeniu się zakażeń rotawirusowych wśród domowników, tak jakw przypadku dzieci, sprzyja łatwość przenoszenia się wirusa, zarówno drogą kropelkową jak i przez kontakt bezpośredni oraz wyjątkowo duża zakaźność wirusa. Także jego odporność na działanie typowych środków dezynfekcyjnych nie ułatwia zadania. Należy bezwzględnie przestrzegać podstawowych zasad higieny.

Czy opiekunowie mogą spowodować zakażenie u dziecka?

TAK, do zakażenia u dziecka może dojść w wyniku przeniesienia wirusa z zakażonej osoby dorosłej. Zasady szerzenia się zakażenia są identyczne jak w przypadku dzieci, tj. drogą pokarmową, poprzez kontakt z wydzielinami i/lub wydalinami osób chorych lub drogą kropelkową.

Czy każdy przechodzi zakażenie w taki sam sposób?

NIE, pomimo że przebieg typowego zakażenia jest bardzo charakterystycznyi obejmuje triadę objawów: wymioty, gorączkę i biegunkę, przebieg choroby może być bardzo różny. U niektórych dzieci pierwsze objawy pojawiają się już po24 godzinach od zakażenia, u innych rozwój choroby jest wydłużony do 2–3 dni. Gorączkę obserwuje się z reguły
u ¾ zakażonych. Z reguły jej nasilenie jest niewielkie, aczkolwiek w niektórych przypadkach gorączka sięga 40°C i wymaga intensywnego leczenia przeciwgorączkowego. Do wymiotów dochodzi prawie zawsze, zaś biegunka może mieć zróżnicowane nasilenie. U części dzieci jest ona szczególnie obfita i gwałtowna, szybko prowadząc do odwodnienia. U części dzieci przebieg choroby jest mniej nasilony, samoograniczający, tak że choroba ustępuje samoistnie w ciągu 3 — 9 dni. W przypadku dzieci które miały już kontakt z rotawirusem lub były szczepione, przebieg choroby może być łagodny i objawiać się jedynie jednorazowymi wymiotami i pojedynczym lub kilkoma wolnymi stolcami.

Zobacz również: Najczęstsze problemy zdrowotne kobiet w ciąży

Jak możemy walczyć z zakażeniami rotawirusowymi?

W przypadku kiedy doszło już do zakażenia pozostaje nam intensywne leczenie objawów, obejmujące zwalczanie gorączki i uzupełnianie płynów i elektrolitów. Najczęściej nawadnianie doustne jest niemożliwe i pozostaje podawanie płynów w warunkach szpitalnych metodą dożylną. Optymalnym i najlepszym sposobem walki z szerzeniem się zakażeń rotawirusowych pozostają szczepienia.

Dlaczego wczesna ochrona przed biegunkami rotawirusowymi ma tak duże znaczenie?

Zakażenie wirusem rota może przebiegać bezobjawowo, a sam wirus może być wydalany jeszcze przed wystąpieniem objawów. Dodatkowo wysoka zakaźność i oporność wirusa wobec zwykłych środków dezynfekcyjnych sprawiają, że niezwykle trudne, a wręcz niemożliwe jest opanowanie rozprzestrzeniającego się zakażenia. Nie istnieje specyficzne leczenie zakażeń rotawirusowych – dlatego doustne szczepienia są jedyną skuteczną metodą zapobiegania chorobie i hospitalizacji z powodu ostrej biegunki rotawirusowej wśród dzieci. Zdecydowana większość przypadków zakażeń występuje w ciągu pierwszych 2 lat życia dziecka, a 50% dzieci hospitalizowanych z powodu zakażeń rotawirusowych jest w wieku do 6 miesiąca. Dlatego tak ważna jest wczesna ochrona, którą dziecko najlepiej powinno nabyć przed okresem największego narażenia na zakażenie i jego konsekwencje.

Kiedy najlepiej zaszczepić dziecko?

W przypadku szczepionki dwudawkowej, szczepienie można rozpocząć już w 6. tygodniu życia dziecka, a cały cykl szczepienia trzeba zakończyć przed upływem 24. tygodnia życia. Jeśli podamy drugą dawkę szczepionki w 10 tygodniu życia, która kończy cały schemat, wówczas dziecko będzie chronione już od 12 tygodnia życia, a więc najszybciej jak to możliwe. W przypadku zastosowania szczepionki trzydawkowej, szczepienie można rozpocząć najpóźniej do ukończenia 12. tygodnia życia dziecka i zakończyć do 26 tygodnia życia. Należy pamiętać, że odstępy pomiędzy dawkami w przypadku cyklu szczepienia dwu lub trzydawkowego powinny wynosić co najmniej 4 tygodnie.

Czy można podawać szczepionkę przeciwko rotawirusom razem z innymi szczepionkami?

TAK. Doustne szczepienie przeciwko rotawirusom można wykonać podczas jednej wizyty, razem z podaniem większości „nieżywych” szczepionek podawanych w postaci zastrzyku. Oczywiście możliwe jest też podanie szczepionki podczas osobnej wizyty, w dowolnym odstępie czasu. Takie stanowisko poparte jest wynikami wielu badań klinicznych, które nie wykazały niekorzystnego wpływu jednoczesnego szczepienia przeciwko rota wirusom, ze szczepieniami przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi, przeciwko Haemophilus influenzae, WZW typu B, polio — szczepionką pozajelitową (IPV), przeciw pneumokokom (szczepionką siedmiowalentną skoniugowaną) oraz przeciw meningokokom grupy C. Zalecenie obowiązujące w Polsce jest zgodne z najnowszymi wytycznymi ekspertów oraz europejskich towarzystw gastroenterologicznych i chorób zakaźnych u dzieci (ESPGHAN i ESPID).

Czy szczepienie jest bezpieczne dla dziecka?

TAK. Wszystkie szczepionki muszą przejść dokładne badania kliniczne, które oceniają ich skuteczność i bezpieczeństwo, zanim zostaną zatwierdzone do stosowania. Bezpieczeństwo szczepionek przeciwko rotawirusom zostało potwierdzone w badaniach klinicznych przeprowadzonych wśród ponad 130 tys. niemowląt na całym świecie. Tak jak każda szczepionka mogą one powodować przemijające działania uboczne, z których najczęstsze to utrata apetytu i rozdrażnienie.

Czy warto inwestować w szczepienia zalecane, które są odpłatne dla rodziców?

Zdecydowanie TAK – aby ustrzec dziecko przed groźbą choroby i jej powikłań warto wydać nawet kilkaset złotych na zakup zalecanej szczepionki. Niestety ze względu na ograniczenia finansowe, budżet państwa nie pokrywa kosztów szczepienia przeciwko rotawirusom. Tak jest też w przypadku innych poważnych chorób wieku dziecięcego, jak ospa wietrzna, czy zakażenia wywołane przez bakterie Streptococcus pneumoniae. Z pewnością powinniśmy korzystać świadomiez dobrodziejstw, jakie niosą ze sobą szczepienia ochronne. Miejmy nadzieję, że szczepienia dzisiaj zalecane z czasem wejdą do kalendarza szczepień obowiązkowych.

Jaki jest koszt zaszczepienia dziecka, czy to dużo w stosunku do korzyści jakie daje szczepienie?

Cena jednej dawki może być zróżnicowana w zależności od miejsca nabycia szczepionki jednak cały koszt szczepienia nie powinien przekraczać ok. 650 zł bez względu na rodzaj szczepionki. Koszt szczepienia (650 zł) to dla wielu rodzin bardzo poważny wydatek, ale pozwala uchronić to co najważniejsze – zdrowie maleństwa. Nie bez znaczenia jest też uniknięcie stresu dziecka związanego z potencjalną hospitalizacją, ryzyka zakażenia wewnątrzszpitalnego i kosztów związanych z absencją w pracy rodziców dziecka.

Źródło: Informacja prasowa

Zobacz także:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Obalamy mity:

Wielorazowe torby - ekologiczne, ale czy zdrowe? Zwierzęta nie powodują wzrostu ryzyka alergii u małych dzieci Placebo - jak to właściwie działa? Dziecko moczy się w nocy? - nie wolno tego lekceważyć! E-papieros - elektroniczne oszustwo? Gimnastyka wzmacnia kości dorastających dziewczynek Dezinformacja na temat szkodliwości szczepionek jest groźna dla zdrowia dzieci! Kwas foliowy w ciąży - pomaga czy szkodzi? W ciąży również należy zapinać pasy bezpieczeństwa Nie potrzeba długich sesji, żeby medytacja pomogła walczyć z bólem Uwaga na SMS-y! Skąd się bierze agresja u dzieci? Antydepresanty działają natychmiast Stare leki przyszłością medycyny? Mity na temat AIDS