Świńska grypa wywołuje dezorientację wśród naukowców

Pomimo tego iż służby zdrowia przewidują kolejny szturm wirusa H1N1, niezrozumiała jest ścieżka, jaką wirus przyjmuje, albowiem jest on przeważnie śmiertelny dla osób w średnim wieku, ale nie dla starszych ludzi. Zagadka ta pozostaje nadal tajemnicą.

Służby zdrowia przygotowują się do kolejnego ataku pandemii wirusa świńskiej grypy, aczkolwiek są zdezorientowane niezwykłym i bardzo niepokojącym wzorem zachorowań, który dotyczy młodych i zdrowych ludzi.

Wstępne wyjaśnienie było takie, że osoby starsze, które są zwykle najbardziej narażone na grypę, mają wbudowaną odporność na skutek epidemii grypy mającej miejsce ponad 50 lat temu, która była przodkiem dzisiejszej.Ale granice tej teorii stają się coraz bardziej jasne, albowiem tylko jedna trzecia starszych ludzi faktycznie posiada przeciwciała względem wirusa H1N1.

Zdaniem dr. Williama Schaffnera, przewodniczącego wydziału medycyny prewencyjnej w Vanderbilt University School of Medicine w Nashville, powyższe stwierdzenie nie jest do końca trafne, bowiem dwa kluczowe geny składające się na tego wirusa pochodzą bezpośrednio od świń i są nowe dla wszystkich, a to znaczy, że wszystkie grupy wiekowe powinny być jednakowo narażone, skoro nikt się wcześniej z nimi nie spotkał. Zadziwiające jest więc to, iż niemowlęta są mniej narażone od starszych dzieci i dorosłych.

Rozwiązanie tych zagadek będzie kluczowe dla opracowania silnej obrony przeciwko temu wytrwałemu wirusowi, albowiem już teraz testy przeprowadzone na zwierzętach dowiodły, iż H1N1 będzie z nami przez kolejnych parę sezonów, uzupełniając się z przypadkami corocznej sezonowej grypy.

Zrozumienie wewnętrznych mechanizmów funkcjonowania może również pomóc naukowcom przygotować się do przyszłej pandemii grypy.

Nieortodoksyjny charakter H1N1 ujawnił się szybko, bo wczesną wiosną, gdy większość przypadków choroby w USA i Meksyku wystąpiła u dzieci, a nie u osób starszych.

W Stanach Zjednoczonych połowa osób z potwierdzonym H1N1 była w wieku 12 lat lub młodsza, zgodnie z danymi Centers for Disease Control and Prevention (CDC). Do 24 lipca, kiedy CDC przestało liczyć nowe przypadki zachorowań, 60% pacjentów, u których wiek był znany, miało od 5 do 24 lat. Dodatkowych 20% było w wieku 25 do 49 lat i tylko 1% chorych miało 65 lat.

Zobacz również: Najczęstsze problemy zdrowotne kobiet w ciąży

Młodzi ludzie, jak się zdaj,e cierpią na najcięższe przypadki świńskiej grypy. Zgodnie z CDC średni wiek pacjentów wymagających hospitalizacji wynosi 20 lat. W przypadkach śmiertelnych średnia wieku wynosi 37.

Dane te są w ostrym kontraście w stosunki do grypy sezonowej, która najczęściej dotyczy osób starszych, bardzo młodych lub przewlekle chorych, albowiem ponad 90% przypadków śmiertelnych to właśnie osoby starsze.

Naukowcy postawili teorię, iż obecny wirus H1N1 pochodzi od hiszpańskiej grypy, która miała swój początek w 1918 r. i zabiła ok. 50 milionów ludzi na całym świecie. Jak twierdzą badacze, starsi ludzie, którzy mieli z nią kontakt, musieli wykształcić odporność, która teraz chroni ich przed obecnym wirusem. Trzeba jednak zaznaczyć, iż odporność dotyczy tylko tych, którzy mieli bezpośredni kontakt z grypą z 1918 r.

Kolejną kwestią jest to, iż chociaż kluczowe H i N genów w nowym wirusie H1N1 mają wiele wspólnego ze szczepami odpowiednich genów grypy z 1918 r., to wirus H1N1 pochodzi bezpośrednio od świń, a zatem nikt nie powinien być nań uodporniony.

Alternatywne wyjaśnienie ma dr Peter Wagner z New Jersey Medical School w Newark – być może zwiększona odporność na wirusa wzmaga jego działanie. Jeśli ciało uwolni zbyt wiele cząsteczek białkowych zwalczających infekcje, zwanych cytokinami, powodując tzw. burzę cytokin, może to wywołać stan zapalny, który paraliżuje płuca i drogi oddechowe i w drastycznych przypadkach może prowadzić nawet do śmierci.

Zdaniem rzecznika CDC Artealii Gillard dzieci i młodzi ludzie mają największy wskaźnik zachorowalności, aczkolwiek śmiertelne przypadki dotyczą osób w średnim wieku, albowiem cierpią one na dolegliwości takie jak astma, cukrzyca, choroby serca, które czynią wirusa H1N1 dla nich śmiertelnym.

Dr Harry Greenberg z Stanford University School of Medicine stwierdził, iż jest zdziwiony faktem, że świńska grypa spowodowała stosunkowo niewiele zgonów u niemowląt i małych dzieci, biorąc pod uwagę fakt, że nie mają one przeciwciał, które wydają się chronić osoby starsze.

Żródło: latimes.com

Zobacz także:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Raporty:

Suplementacja witamin w czasie ciąży może zmniejszyć ryzyko autyzmu u dziecka Zwyciężyli raka - ale to nie koniec bólu Rozwój mózgu nastolatków zwiększa ich odczucie moralności Modyfikacje komórek ochronią przed skutkami ubocznymi chemioterapii Tętniaki mózgu pękają z powodu... kawy i seksu Alergia: nieprzyjemna, ale chroni przed nowotworem Migrena nie zagraża pamięci Uwaga na dzielenie tabletek! 400-gramowe wcześniaki mają coraz większe szanse Pestycydy dratycznie zwiększają ryzyko Alzheimera Rak płuc palacza jest inny, niż niepalącego Depresja poporodowa ma również przyczyny neurologiczne Nowe odkrycie daje nadzieję nieuleczalnie chorym Cesarskie cięcie a flora bakteryjna niemowląt Farmacja dyskryminuje dzieci Suplementy wapnia - przyjmuj je rozsądnie Implanty słuchowe lepiej sprawdzają się u młodszych pacjentów Problem z witaminą D w czasie ciąży Mniejsze zanieczyszczenie środowiska to zdolniejsze dzieciaki Małe dzieci oglądające TV mają problemy w wieku szkolnym Leki OTC mogą działać niestandardowo u dzieci z nadwagą Pielęgniarki wytrącane z rytmu pracy popełniają więcej błędów Dużo mięsa w diecie to wyższe ryzyko raka pęcherza moczowego Chirurgia bariatryczna skuteczna u 60% pacjentów