Coraz więcej udanych operacji serca

Raport opublikowany przez brytyjskie Towarzystwo Operacji Kardiochirurgicznych (Society for Cardiothoracic Surgery) wskazuje, że coraz mniej osób umiera z powodu powikłań operacji serca, pomimo że lekarze decydują się na coraz bardziej ryzykowne zabiegi. Wyniki te nie tylko są dowodem rosnących możliwości nowoczesnej technologii oraz umiejętności lekarskich, lecz także dodatniego wpływu prowadzenia statystyk zgonów. Gdy pojawiły się plany wprowadzenia takich rankingów, podniosło się wiele protestów ze strony środowiska lekarskiego. Chirurdzy argumentowali, że doświadczeni lekarze będą unikać podejmowania ryzykownych operacji na pacjentach ze słabymi rokowaniami, w obawie, że doprowadzi to do zaniżenia ich wyników. Okazało się, że prowadzenie statystyk miało skutek wręcz odwrotny.
Obecnie lekarze podejmują coraz więcej trudnych operacji na pacjentach ze słabymi rokowaniami. I coraz częściej ratują im życie. Statystyki zgonów okazały się doskonałym bodźcem dla chirurgów do poprawiania wyników pracy i doskonalenia umiejętności. Sukces osiągnięty w dziedzinie kardiochirurgii zachęca do wprowadzenia tego typu rankingów również w innych dziedzinach chirurgii.

Jak wskazuje raport, ryzyko zgonu pacjenta po operacji serca spadło z 2,6% w 2001 roku do 1,5% w ubiegłym roku. Analiza danych na temat 400 tysięcy operacji serca przeprowadzonych w brytyjskich szpitalach pokazała, że spadła również śmiertelność pacjentów znajdujących się w najwyższej grupie ryzyka. Odsetek zgonów pacjentów po 75 roku życia spadł z 5% w 2004 roku do 3,4% w 2008 roku.

Przeprowadza się również coraz więcej operacji bypassów na pacjentach, u których ryzyko powikłań jest najwyższe: u cukrzyków, osób otyłych, z nadwagą lub nadciśnieniem.

Dane pokazują, że prowadzenie statystyk mierzących wyniki pracy chirurgów pozwala wydatnie poprawić skuteczność ich pracy i jakość usług. Eksperci nakłaniają brytyjski fundusz zdrowia do zwiększenia nakładów finansowych na monitorowanie pracy chirurgów. Uzasadniają, że lepsza jakość opieki zdrowotnej nie musi wymagać ogromnych nakładów na wynalezienie nowych technologii. Czasami wystarczy zadbać o najlepsze wykorzystanie tych technologii, które już znamy.

Źródło: Times Online

Zobacz również: 7 sposobów, aby wychować szczęśliwe dziecko

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Raporty:

Suplementacja witamin w czasie ciąży może zmniejszyć ryzyko autyzmu u dziecka Zwyciężyli raka - ale to nie koniec bólu Rozwój mózgu nastolatków zwiększa ich odczucie moralności Modyfikacje komórek ochronią przed skutkami ubocznymi chemioterapii Tętniaki mózgu pękają z powodu... kawy i seksu Astma: inhalatory ciśnieniowe przyszłością terapii Alergia: nieprzyjemna, ale chroni przed nowotworem Migrena nie zagraża pamięci Uwaga na dzielenie tabletek! 400-gramowe wcześniaki mają coraz większe szanse Pestycydy dratycznie zwiększają ryzyko Alzheimera Rak płuc palacza jest inny, niż niepalącego Depresja poporodowa ma również przyczyny neurologiczne Nowe odkrycie daje nadzieję nieuleczalnie chorym Cesarskie cięcie a flora bakteryjna niemowląt Farmacja dyskryminuje dzieci Suplementy wapnia - przyjmuj je rozsądnie Implanty słuchowe lepiej sprawdzają się u młodszych pacjentów Problem z witaminą D w czasie ciąży Mniejsze zanieczyszczenie środowiska to zdolniejsze dzieciaki Małe dzieci oglądające TV mają problemy w wieku szkolnym Leki OTC mogą działać niestandardowo u dzieci z nadwagą Pielęgniarki wytrącane z rytmu pracy popełniają więcej błędów Dużo mięsa w diecie to wyższe ryzyko raka pęcherza moczowego