abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Dziedziczne zaburzenia żywienia = dziedziczna otyłość

Kiedy mówimy o dziedzicznej otyłości, przeważnie myślimy "no tak, genów nie da się oszukać". Tymczasem często jest to tylko wymówka - nadwaga dotykająca kolejne pokolenia może mieć przyczynę nie tyle w DNA, co w nawykach żywieniowych i wspólnym trybie życia.

Naukowcy wykazali niedawno, że otyłość bywa dziedziczna także tam, gdzie nie ma uwarunkowań genetycznych. Wynika wówczas z przyczyn czysto środowiskowych.

Zespół biochemika Gerarda Ailhauda z Université de Nice Sophia-Antipolis przeprowadził ciekawy eksperyment. Specjalnie hodowanym myszom opracowano dietę opierającą się na tych samych składnikach i ich ilości, jakie obecnie dominują w sposobie odżywiania się ludzi.

W ramach eksperymentu 4 generacje myszy przeszły na dietę z 35-proc. zawartością tłuszczu oraz nierównowagą kwasów omega-6 i 3. Z pokolenia na pokolenie waga urodzeniowa zwierząt była coraz większa. U gryzoni rozwinęła się też insulinooporność.

Zwrócono przy tym uwagę, że przeciętna proporcja kwasów tłuszczowych omega w mleku przeciętnej Amerykanki nie wynosi już 6:1, lecz 18:1. Ta zmiana dużo mówi o różnicach między naszą obecną dietą a tą, która była standardem jeszcze 40 lat temu.

W typowej zachodniej diecie stosunek kwasów omega-6 do omega-3 uległ w tym czasie zmianie ze zdrowych 5:1 do 15:1, a nawet 40:1.

Dotąd dyskutowano, czy otyłość jest skutkiem procentowej zawartości tłuszczów w diecie, czy też po prostu ilości przyjmowanych kalorii. Zdaniem francuzów, przy braku uwarunkowań genetycznych zagrażająca zdrowiu nadwaga narasta w pewnych rodzinach z powodów środowiskowych.

źródło: Yahoo! News

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu medycyna24.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.

Śledź medycyna24.pl na:

Logo twitterLogo flakerLogo blipLogo facebookRss logo

Nowinki

- 13 lp., 17:00 - 0 komentarzy

Panowie postrzegani są jako "silniejsza płeć" - tymczasem to właśnie oni powinni zwrócić zdecydowanie większą uwagę na swoje zdrowie. Naukowcy wskazują, że choć nie ma ku temu na razie uchwytnego powodu, to właśnie mężczyźni mają zwykle gorsze rokowania w chorobach nowotworowych.

Różnice nie są na szczęście duże, ale w przypadku tak groźnych chorób każda istotna statystycznie zmniejszona szansa przeżycia i wyleczenia powinna być wskazówką do baczniejszego przyglądania się swojemu zdrowiu.

Lifestyle

- 11 lp., 12:00 - 0 komentarzy

Już od kilku lat panuje moda na picie napojów "light" - ponieważ reklamowane są jako nie zawierające cukru, wiele osób sądzie, że są zdrowsze i nie zagrażają naszej sylwetce. Piją je nawet ci, którzy są na diecie i próbują schudnąć. Czy jednak rzeczywiście takie napoje są dla nas korzystne?

Amerykańscy naukowcy postanowili sprawdzić, jaki faktycznie wpływ ma picie "lightów" na organizm człowieka. Wyniki nie są zachęcające. Choć kalorii przyswajamy mniej, to jednak tyjemy - i zapadamy na choroby układu krążenia i cukrzycę.

Seks

- 27 cz., 12:00 - 0 komentarzy

W dziedzinie antykoncepcji od lat nie było już naprawdę przełomowego wynalazku. Udoskonala się obecnie stosowane metody, prowadzi się badania nad pigułkami o mniejszej zawartości hormonów - nadal jednak poruszamy się właściwie w jednym zakresie: antykoncepcji kobiecej.

Na temat "pigułki dla mężczyzn" naukowcy mówili już od lat, nie udało się jej jednak stworzyć. A raczej - nie udało się aż dotąd, bo w końcu pojawiła się realna szansa na wejście tej formy antykoncepcji na rynek.