abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Informatycy najlepsi w łóżku

Aby wyłonić seksualnych liderów, brytyjscy specjaliści przebadali 2084 osoby deklarujące aktywność seksualną i posiadanie partnera. Wyniki były bardzo interesujące – okazało się, że najlepsi w łóżku i najbardziej otwarci (także na sekszabawki) są spece od komputerów i pracownicy sektora technicznego. Najgorzej wypadli pracownicy branży fitness, zdrowia i urody, podobnie zresztą jak wszyscy fani regularnych ćwiczeń na siłowni. Są najbardziej egoistyczni, a swoją satysfakcję uważają za ważniejszą od orgazmu partnerki.

Aż czterech na pięciu ankietowanych speców od komputerów stwierdziło, że seks powinien być nastawiony na partnerkę; spośród trenerów fitness z tym stwierdzeniem zgodziło się tylko 41%. Podobnie rozkładają się proporcje przy pytaniu o urozmaicenie życia seksualnego – najbardziej skłonni do odwiedzania sex-shopów i eksperymentowania z gadżetami są pracownicy sektora IT, projektanci stron internetowych i analitycy komputerowi (ośmiu na dziesięciu informatyków deklaruje zainteresowanie sekszabawkami; wśród trenerów fitness i sportowców – tylko trzech na dziesięciu). W tej konkurencji dobrze wypadają również pracownicy fizyczni – aż 66% z nich deklaruje regularne stosowanie sekszabawek.

Interesujące były także odpowiedzi na pytania o częstotliwość współżycia. Tu najlepiej wypadają pracownicy biurowi – 53% z nich uprawia seks przynajmniej trzy razy w tygodniu. Na drugim miejscu są trenerzy fitness (stawiają na ilość, nie na jakość) – tak często kocha się 47% z nich. Dalej uplasowali się nauczyciele (seks trzy razy w tygodniu deklaruje 38% z nich) i pracownicy fizyczni (36%). Co zaskakujące, najgorzej w tym zestawieniu wypadli przedsiębiorcy i biznesmeni – zaledwie 21% przedstawicieli tej grupy zawodowej uprawia seks trzy razy w tygodniu. Czyżby więc odpowiedzialność związana z prowadzeniem własnego biznesu i stres w dobie kryzysu odbierał radość z seksu?

Co szczególnie interesujące dla kobiet, mężczyzn pytano również, jak bardzo zależy im na orgazmie partnerki. Tu rozkład odpowiedzi w poszczególnych grupach zawodowych wyglądał następująco: 82% informatyków i 74% pracowników biurowych i – co zaskakujące – 69% bezrobotnych dba o satysfakcję partnerki bardziej niż o własną. Na szarym końcu są sportowcy i pracownicy branży fitness – orgazm partnerki obchodzi tylko 41% z nich.

Źródło: http://dwpub.com/pressreleasewires

Komentarze

Jestem informatykiem chociaż nie lubie tego określenia bo mam wrażenie, że większość ludzi wyobraża sobie kolesia w okularach z grubymi oprawkami, sweterku uszytego od mamusi, pachnącego własnym potem z lekkim zarostem i nieobciętymi paznokciami :D . Myśle że to kwestia charakteru - on kształtuje się dużo wcześniej niż nasza decyzja o wyborze zawodu. Bardziej skłaniam się ku wnioskowi, że wiele wrażliwych osób (ktróre z reguły są również przy tym inteligentne) wybrało zawód informatyka dlatego, że jest to jedna z "łatwiejszych" dróg na przetrwanie w obecnym społeczeństwie. Zatem działa tu racjonalizm przedkładany nad heroizm. Być może jest tak, że mając świadomość bycia maszynkami od klepania kodów czujemy potrzebę pokazania że w swojej głębi, rdzeniu - jednak tacy nie jesteśmy, być może zależy nam wtedy na kontakcie emocjonalnym z partnerką, a nie tylko na seksie. Być może to kwestia niedojrzałości emocjonalnej choć tu bym polemizował czym w ogóle ona miałaby być, bo jeśli twierdzić, że każde emocjonalne związki z partnerką miałyby się brać tylko z tego, że mnie mama nie kochała to jest to z pewnością nadużycie i uproszczenie rzeczywistości, która jednak z roku na rok staje się bardziej skomplikowana wbrew pozorom. Informatycy ponadto zdają sobie bardziej niż inni sprawę z bardzo szybkiego rozwoju różnych technologii jak sztuczna inteligencja, nanotechnologia, oprogramowanie symulujące stany rzeczywistości, grafika itp. - mając taką wiedzę siłą rzeczy pragną emocji - nie chcą o nich zapomnieć widząc niebezpieczeństwo w ewentualnym powstaniu bezdusznych zrobotyzowanych społeczeństw (wiele już było o tym filmów czy powieści np. Ghost In the Shell, Tetsuo) . Większość świadomych informatyków to ludzie którzy są również filozofami, artystami, (ciekawe jak artyści wypadliby w tym rankingu :) ). Ze studiów wiem, że większość nas właśnie taka jest. To też ma znaczenie. A po to ten sondaż i tak jest do ***** i myśle, że to bardziej wkręt niż faktyczny stan rzeczy hehe... coś jak z papką którą mamy od polityków.

Po prostu informatycy najwięcej czasu spędzają przy internetowych pornosach i stąd to ich rozbudzenie.

Żarty sobie z nas stroją na bank! Ale nie damy się podpuścić nikomu!

A jeżeli się po informie nie jest, a na neciku buszuje się często? Erotomania internetowa, pornoholizm, infoholizm, komputeromania? To też lepszym się jest? No i oczywiście czyta się zdrowotne portale?
Niedługo mnie już pingle czekają, ale konik chodzi by w gotowości był, a impotencja raczej nie grozi ;]
Po pewnym czasie nadhodzi stan netowo-cyfrowej hebefrenii.

"Aż czterech na pięciu ankietowanych speców od komputerów stwierdziło, że seks powinien być nastawiony na partnerkę" - Dobrze dogodzi się dla panieny to będzie jeszcze chciała i jeszczeeeeeee!

"Najgorzej wypadli pracownicy branży fitness, zdrowia i urody, podobnie zresztą jak wszyscy fani regularnych ćwiczeń na siłowni" - Dźwigownia czy machanie żelastwem nie przemawiało do mnie czy faszerowanie się anabolikami jub lżejszą kreatynką jak robią to sportowcy.

"Tu najlepiej wypadają pracownicy biurowi – 53% " - Cały dzień seksualna energia i vitalna kumuluje się i czeka na uwolnienie!

"69% bezrobotnych dba o satysfakcję partnerki bardziej niż o własną" - Może to strach przed opuszczeniem ze względu na brak samorealizacji czy też materialne ubóstwo?

"co ty opowiadasz?!
sa ludzie ktorzy uprawiaja seks nawet codziennie, i to nie jest kwestia wytrzymalosci tylko kazdego indywidualne preferencje" - Bo temperamentem seksualnym też trzeba się dobrać jak poziomem inteligencji.

"pornoli i ruszają skórą pod blatem biurka, ale może wasi znajomi bardziej pasują do tych statystyk" - Przez marszczenie freda, każdy młody i zdrowy chłopak przechodził, a i nawet w małżeństwie, konkubinacie czy partnerstwie dochodzi do rękoczynów.

1 Informatyk zaczyna współżycie kilkunastominutową minetką.
2 Często edytuje wpisy o seksie na wikipedii.
3 Widział już wszystkie zachowania seksualne i parafilie.
4 Internetowy humor przekładają na żywoty erotyczne.
5 Są monogamiczni.
6 Zawsze zainstaluje kobiecie windowsa i zaktaulizuje anty-wira.
7 Informatykoholizm jest lepszy od innych "holizmów" (bo to są rozwojowe nałogi i czesto dobrze rokujące na przyszłość)
8 Lubi wygolone jak czupryna łysego, czy zarośnięte jak Tajga/dżungla
9 Są quadra-omni-seksualni.
10 Nie są wykluczeni cyfrowo, tolerancyjnie jak i seksualnie
11 W komputerze jak się ma porządek to i w sypialnui też się o niego zadba
12 WSZYSTKIE TE PUNKTY TO ŻART (specjalnie Capsem napisane by nie ujawniać megalomanii czy chęci bycia zauważonym:).

Tak się składa ze znam kilku informatyków, są to osoby które zupełnie oderwani od rzeczywistości, tak jak byli cały czas nie obecni. Miałbym duże wątpliwości co ich wigoru i fantazji łóżkowych.

jak ktoś nie wierzy to zapraszam! :)

Hm... jako informatyk mogę powiedzieć, że my, informatycy, jesteśmy
przyzwyczajeni dbać o komputer, żeby dobrze działał, i niewykluczone,
że to się przenosi na zachowanie podczas seksu - dbamy o partnerkę;
ale tak do końca nie sprawdziłem, bo dotąd seksu (w sensie stricte)
nie uprawiałem - najwyżej przytulałem albo całowałem dziewczynę,
i wtedy rzeczywiście zależało mi na tym, żeby jej było przy tym dobrze;
jakoś nie kojarzyłem tego z informatyką, ale kto wie, może to tak jest...

Zwracam tylko uwagę, że informatycy są też różni - są i tacy, co traktują
komputer byle jak, nawet go kopią - jeśli tak traktują partnerkę, to lepiej
takiego omijać z daleka; ale zwykle taki jest marnym informatykiem -
widziałem, jak jednemu nie wyszło nagrywanie na CD, więc ze złości
próbował połamać ten CD, i potłukł sobie palce, bo mu się nie udało...
i ten sam dziewczyn też nie traktował dobrze - jak któraś zaszła w ciążę,
to mówił, że to ona nie uważała, i nie przejmował się, że ona ma kłopoty...

A może poprostu facet który siedzi cały dzień przed komputerem różne rzeczy w internecie widział :) i chciałby wypróbować albo tyle się porno naoglądał hihihi że go energia rozpiera ;)

1. pakerzy przez wypracowanie nadmiernej tężyzny fizycznej tudzież łykanie witamin na przyrost masy wręcz ociekają testosteronem i przez to im się ptaszki kurczą... Ogólnie mogą mieć kłopoty z potencją.
2. informatycy mają większą wyobraźnię.
3. informatycy mają wyćwiczone paluszki ;) (gitarzyści, pianiści też)
4. informatycy w większości nie uważają się za bóstwa, dlatego starają się dogodzić partnerce, jak mogą najlepiej. Część informatyków w ogóle rzadko ma przyjemność obcowania z kobietami, dlatego kiedy już taką dorwą... chcą się nacieszyć ;)
5. informatycy czytają wszelkie nowinki o seksie i lubią sprawdzać ich prawdziwość.
6. kiedy kobieta śpi zmęczona po burzliwej zabawie - informatyk zadba o jej komputer ;)

wszystko się zgadza xD

MORDA

1 Informatyk dobrze klika myszką.
2 Info informatyk zawsze ma świeże.
3 Informatyk nie jedno już widział!
4 Informatyk nie jest infoholikiem, ani narażonym na inne "holizmy" czy uzależnienia.

o zadowolenie z partnerów spytajmy partnerki! mnie się wydaje że informatycy oglądają najwięcej pornoli i ruszają skórą pod blatem biurka, ale może wasi znajomi bardziej pasują do tych statystyk ;)

Teoretycy od siedmiu boleści. Badać można, w praktyce jest inaczej. Dużo jest zakompleksionych więc wyniki są nie prawdziwe lub jak kto woli, sporo osób się chwali a w życiu.... dla innych pocałunek to też sex :D

Pazur, nie dość, że pewnie jesteś instruktorem fitness - to jeszcze czytać nie umiesz, PRZEBADALI - napisane jest.

To mi się wydawało oczywiste, że w tej "zabawie" liczy się przyjemność drugiej strony. Ale co ja tam wiem...A swoją drogą to też idę na informatykę xD

jak informatycy, to nie zabawki a gadżety

3 razy w tygodniu?? kto by dał radę.. normalny człowiek współżyje średnio 1 w miesiącu! i to z wielkim bólem!!

co ty opowiadasz?!
sa ludzie ktorzy uprawiaja seks nawet codziennie, i to nie jest kwestia wytrzymalosci tylko kazdego indywidualne preferencje

gdzie była przeprowadzona ta ankieta? jesli w internecie to oczywiste ze ludzie siedzacy przed komputerami czesciej oddali glos w ankiecie niz ludzie pracujacy poza biurkiem z komputerem. mysle ze ludzie z branzy fitness i ci ktorzy cwicza maja lepsza kondycje od tych ktorych zawod ogranicza ich zakres ruchow do pozycji siedzacej. chociaz zgadam sie z tym ze informatycy moga byc bardziej kreatywni i otwarci w sprawach zabawek :) zatem wnioski sa takie... rozne opcje, rozne mozliwosci.. zalezy kto co lubi :)

;^D phi, zawsze uważałem, że teza w tytule artykułu jest oczywista :^D

ŚWIĘTA PRAWDA - informatycy rulezzzzzzz

tylko szkoda że ta ankieta była prawdopodobnie przeprowadzana w internecie:P

hehe, powtórze raz jeszcze, ponieważ 2 razy to jeszcze za mało a poza tym to Polska a nie Francja...
"Wyniki były bardzo interesujące – okazało się, że najlepsi w łóżku i najbardziej otwarci (także na sekszabawki) są spece od komputerów i pracownicy sektora technicznego. Najgorzej wypadli pracownicy branży fitness, zdrowia i urody, podobnie zresztą jak wszyscy fani regularnych ćwiczeń na siłowni. Są najbardziej egoistyczni, a swoją satysfakcję uważają za ważniejszą od orgazmu partnerki."

hehe, powtórze raz jeszcze, ponieważ 2 razy to jeszcze za mało a poza tym to Polska a nie Francja...
"Wyniki były bardzo interesujące – okazało się, że najlepsi w łóżku i najbardziej otwarci (także na sekszabawki) są spece od komputerów i pracownicy sektora technicznego. Najgorzej wypadli pracownicy branży fitness, zdrowia i urody, podobnie zresztą jak wszyscy fani regularnych ćwiczeń na siłowni. Są najbardziej egoistyczni, a swoją satysfakcję uważają za ważniejszą od orgazmu partnerki."

Nooo, to szukam jakiegoś miłego pana informatyka...:)))

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu medycyna24.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.

Śledź medycyna24.pl na:

Logo twitterLogo flakerLogo blipLogo facebookRss logo

Nowinki

- 13 lp., 17:00 - 0 komentarzy

Panowie postrzegani są jako "silniejsza płeć" - tymczasem to właśnie oni powinni zwrócić zdecydowanie większą uwagę na swoje zdrowie. Naukowcy wskazują, że choć nie ma ku temu na razie uchwytnego powodu, to właśnie mężczyźni mają zwykle gorsze rokowania w chorobach nowotworowych.

Różnice nie są na szczęście duże, ale w przypadku tak groźnych chorób każda istotna statystycznie zmniejszona szansa przeżycia i wyleczenia powinna być wskazówką do baczniejszego przyglądania się swojemu zdrowiu.

Lifestyle

- 11 lp., 12:00 - 0 komentarzy

Już od kilku lat panuje moda na picie napojów "light" - ponieważ reklamowane są jako nie zawierające cukru, wiele osób sądzie, że są zdrowsze i nie zagrażają naszej sylwetce. Piją je nawet ci, którzy są na diecie i próbują schudnąć. Czy jednak rzeczywiście takie napoje są dla nas korzystne?

Amerykańscy naukowcy postanowili sprawdzić, jaki faktycznie wpływ ma picie "lightów" na organizm człowieka. Wyniki nie są zachęcające. Choć kalorii przyswajamy mniej, to jednak tyjemy - i zapadamy na choroby układu krążenia i cukrzycę.

Seks

- 27 cz., 12:00 - 0 komentarzy

W dziedzinie antykoncepcji od lat nie było już naprawdę przełomowego wynalazku. Udoskonala się obecnie stosowane metody, prowadzi się badania nad pigułkami o mniejszej zawartości hormonów - nadal jednak poruszamy się właściwie w jednym zakresie: antykoncepcji kobiecej.

Na temat "pigułki dla mężczyzn" naukowcy mówili już od lat, nie udało się jej jednak stworzyć. A raczej - nie udało się aż dotąd, bo w końcu pojawiła się realna szansa na wejście tej formy antykoncepcji na rynek.