abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Kęs słodyczy łagodzi agresję

Masz skłonność do agresywnych zachowań w sytuacjach stresowych? Zjedz kilka kostek czekolady albo pączka. Okazuje się, że ta prosta czynność drastycznie ogranicza agresję u osób, które mają do niej wyraźne skłonności. Ważne jest jednak, żeby ta słodka przekąska zawierała glukozę.

Australijscy naukowcy wykazali bowiem, że to właśnie poziom glukozy we krwi reguluje impulsywne reakcje na prowokację. Konkretnie zaś - im jej więcej, tym bardziej opanowani jesteśmy w takich sytuacjach.

Badacze z Uniwersytetu Nowej Południowej Walii w Sydney oraz z Uniwersytetu Queensland w Brisbane przeprowadzili ciekawy eksperyment z udziałem studentów. Celem było zbadanie wpływu glukozy na poziom agresji.

W pierwszej części 80 osób, u których wcześniej wstępnie oceniono naturalny poziom agresji, podzielono na dwie grupy. Połowa dostała do picia lemoniadę osłodzoną glukozą, a połowa - ten sam napój, ale z dodatkiem słodziku. Następnie wszyscy byli prowokowani do agresji przez fikcyjnego uczestnika eksperymentu.

Każdy z nich mógł zrewanżować się "napastnikowi" poprzez zaaplikowanie mu nieprzyjemnego dźwięku. Natężenie agresji danego uczestnika sprawdzano, mierząc długość tego dźwięku oraz jego głośność. Okazało się, że ci studenci, u których wcześniej stwierdzono wysoki poziom agresji, okazywali jej znacznie mniej po wypiciu lemoniady z glukozą.

W drugim eksperymencie wzięło udział 170 studentów, z których również, jak poprzednio, jedna grupa otrzymała napój z glukozą, a druga napój ze słodzikiem. Z tym jednak, że nie wszyscy byli następnie prowokowani do agresji, a jedynie część z nich.

Okazało się, że glukoza może dzialać na dwa sposoby:

  • u osób z naturalnie wysokim poziomem agresji - łagodzić impulsywne zachowania w odpowiedzi na prowokację;
  • u tych samych osób nie poddanych prowokacji - nasilać agresję.

Badacze sądzą, że taki wynik jest efektem poprawy zdolności kontrolowania działań i zachowań po podaniu glukozy.

źródło: PAP

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.

Śledź medycyna24.pl na:

Logo twitterLogo flakerLogo blipLogo facebookRss logo

Nowinki

- 02 wrz., 09:00 - 0 komentarzy

Mężczyźni częśćiej chorują na serce - taka jest powszechnie panująca w społeczeństwie opinia. Rzeczywiście, może się okazać całkiem słuszna. Naukowcy stwierdzili niedawno, że oprócz stresu i siedzącego trybu życia, jest jeszcze jeden ważny czynnik, zwiększający ryzyko chorób serca u mężczyzn.

Niestety, można walczyć z nadwagą czy łagodzić stres, ale tego czynnika żaden z panów nie jest w stanie wyeliminować. Chodzi bowiem o... chromosom Y.

Lifestyle

- 02 wrz., 09:00 - 0 komentarzy

Mężczyźni częśćiej chorują na serce - taka jest powszechnie panująca w społeczeństwie opinia. Rzeczywiście, może się okazać całkiem słuszna. Naukowcy stwierdzili niedawno, że oprócz stresu i siedzącego trybu życia, jest jeszcze jeden ważny czynnik, zwiększający ryzyko chorób serca u mężczyzn.

Niestety, można walczyć z nadwagą czy łagodzić stres, ale tego czynnika żaden z panów nie jest w stanie wyeliminować. Chodzi bowiem o... chromosom Y.

Seks

- 01 wrz., 10:00 - 0 komentarzy

Narodziny dziecka to wyjątkowe wydarzenie w życiu każdej kobiety. Przez długi czas rodzące kobiety traktowane były w szpitalach jak osoby chore i podlegały nieustannej kontroli lekarskiej, z podawaniem leków włącznie. Obecnie na szczęście to się powoli zmienia.

Natura wyposażyła rodzącą kobietę w system wytwarzania hormonów, które pomagają jej przejść przez ten trudny moment. Nad ich działaniem może czuwać położna, praktycznie nie angażując w cały proces medycyny.