abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Leki przeciwgrypowe tylko na receptę?

Grudzień i styczeń oraz czerwiec i lipiec to miesiące, kiedy nagle drastycznie wzrasta liczba kupowanych przeciwgrypowych leków OTC. Dlaczego? Z powodu sesji na uczelniach. Ale studenci nie zaczynają bynajmniej zbiorowo chorować - szukają tylko zawartej w tych lekach pseudoefedryny.

Słowacja wprowadziła już ograniczenia w handlu medykamentami zawierającymi niewielkie dawki substancji psychoaktywnych. Czy u nas, w Polsce, konieczne staną się podobne regulacje?

 

Pseudoefedryna stosowana jest tradycyjnie w leczeniu chorób górnych dróg oddechowych, takich jak katar czy zapalenie zatok, oraz w zapaleniu oskrzeli. Obkurcza naczynia krwionośne błony śluzowej nosa, co prowadzi do jego udrożnienia i poprawy samopoczucia.

Ma też jednak inne, znacznie bardziej interesujące studentów, działanie. W odpowiednich dawkach działa stymulująco, na podobnej zasadzie co efedryna i amfetamina, choć dużo słabiej. W lekach OTC łączona jest z innymi lekami, a jej ilość zwykle jest znikoma - dlatego wykorzystanie jej podczas sesji wymaga... przedawkowania.

Wydaje się dziwne, że ludzie inteligentni, uczący się przecież i studiujący, celowo podtruwają się aby zwiększyć na kilka godzin swoją koncentrację. Zwłaszcza, że nawet przy większych dawkach pomoc w nauce nie jest szczególnie duża - ten sam efekt uzyskać można rozkładając sobie materiał na kilka dni zamiast jednego wieczoru.

Faktem jest jednak, że wielu młodych ludzi korzysta z takiego rozwiązania.

Nie zniechęca ich przy tym nawet szereg możliwych skutków ubocznych: udar mózgu związany ze wzrostem ciśnienia tętniczego, zaburzenia rytmu serca, tachycardia, a także uzależnienie. Po przedawkowaniu pseudoefedryny można uzyskać efekt dokładnie odwrotny od zamierzonego - spanie przez kilkanaście godzin do dwóch dni, nadpobudliwość, niepokój, drażliwość, a w skrajnych przypadkach wystąpić mogą drgawki.

Niebezpieczne jest też nadużycie połączenia pseudoefedryny z paracetamolem - ten drugi spowodować może nawet śmierć, jeżeli przyjęty zostanie w zbyt dużej dawce. Ostre zatrucie wywołują zaś już 4 gramy, czyli odpowiednik średnio 8 tabletek w przypadku większości środków (standardowa zawartość w tabletce to 500 mg).

Właśnie ze względu na nadużywanie leków OTC zawierających pseudoefedrynę, na Słowacji wprowadzono recepty na sporą część z nich. Być może u nas również trzeba będzie uciec się do podobnych regulacji, ponieważ nadużywanie tych leków rośnie z roku na rok. Obecnie w okresie sesji sprzedaje się ich nawet dwukrotnie więcej, niż w pozostałych miesiącach.

źródło: Internet

Komentarze

.... trzeba dać lekarzom zarobić - tak mało biedulki zarabiają.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.

Śledź medycyna24.pl na:

Logo twitterLogo flakerLogo blipLogo facebookRss logo

Nowinki

- 13 lp., 17:00 - 0 komentarzy

Panowie postrzegani są jako "silniejsza płeć" - tymczasem to właśnie oni powinni zwrócić zdecydowanie większą uwagę na swoje zdrowie. Naukowcy wskazują, że choć nie ma ku temu na razie uchwytnego powodu, to właśnie mężczyźni mają zwykle gorsze rokowania w chorobach nowotworowych.

Różnice nie są na szczęście duże, ale w przypadku tak groźnych chorób każda istotna statystycznie zmniejszona szansa przeżycia i wyleczenia powinna być wskazówką do baczniejszego przyglądania się swojemu zdrowiu.

Lifestyle

- 11 lp., 12:00 - 0 komentarzy

Już od kilku lat panuje moda na picie napojów "light" - ponieważ reklamowane są jako nie zawierające cukru, wiele osób sądzie, że są zdrowsze i nie zagrażają naszej sylwetce. Piją je nawet ci, którzy są na diecie i próbują schudnąć. Czy jednak rzeczywiście takie napoje są dla nas korzystne?

Amerykańscy naukowcy postanowili sprawdzić, jaki faktycznie wpływ ma picie "lightów" na organizm człowieka. Wyniki nie są zachęcające. Choć kalorii przyswajamy mniej, to jednak tyjemy - i zapadamy na choroby układu krążenia i cukrzycę.

Seks

- 27 cz., 12:00 - 0 komentarzy

W dziedzinie antykoncepcji od lat nie było już naprawdę przełomowego wynalazku. Udoskonala się obecnie stosowane metody, prowadzi się badania nad pigułkami o mniejszej zawartości hormonów - nadal jednak poruszamy się właściwie w jednym zakresie: antykoncepcji kobiecej.

Na temat "pigułki dla mężczyzn" naukowcy mówili już od lat, nie udało się jej jednak stworzyć. A raczej - nie udało się aż dotąd, bo w końcu pojawiła się realna szansa na wejście tej formy antykoncepcji na rynek.