abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Oburęczne dzieci bardziej nadpobudliwe?

Nowe badania sugerują, iż dzieci, które potrafią pisać obydwiema rękami mają większe prawdopodobieństwo posiadania objawów zespołu nadpobudliwości.

Zespół badawczy z Imperial College London odkrył, iż oburęczne dzieci mają dwukrotnie większe skłonności do miewania problemów w szkole, niż ich koledzy i koleżanki z klasy. Są też bardziej narażone na kłopoty z językiem.

Zdaniem ekspertów, powyższe różnice mogą mieć swoje źródło w mózgu, choć zaznaczają, iż niezbędne są dalsze badania, by zgłębić to zagadnienie.

Kierownik badania, dr Alina Rodriguez, powiedziała: Oburęczność jest intrygująca, ale nie wiemy dlaczego ludzie wolą używać obu rąk, podczas gdy większość korzysta tylko z jednej.

Mniej więcej jedna na 100 osób jest oburęczna, natomiast naukowcy przyjrzeli się prawie 8000 dzieci z północnej Finlandii, z których tylko 87 potrafiło pisać obydwiema rękami. Dzieci te w wieku od 7 do 8 lat częściej niż ich praworęczni rówieśnicy miały trudności z językiem i gorzej radziły sobie w szkole. Natomiast, gdy osiągnęły wiek 15 lub 16 lat, miały dwukrotnie większe prawdopodobieństwo posiadania objawów  zespołu nadpobudliwości psychoruchowej (ADHD).

Powyższe wnioski są zgodne z wcześniejszymi badaniami, które wiążą oburęczność z dysleksją.

Doktor Rodriguez zaznacza jednak, iż wyniki pracy nie oznaczają, że wszystkie dzieci, które potrafią posługiwać się obydwiema rękami, będą miały problemy w szkole, czy wykształcą ADHD. Chcemy tylko unaocznić, że u dzieci tych istnieje większe prawdopodobieństwo wystąpienia pewnych trudności, dodaje.

Badanie opublikowano w czasopiśmie „Pediatrics”.

Źródło: abcZdrowie.pl

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu medycyna24.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.

Śledź medycyna24.pl na:

Logo twitterLogo flakerLogo blipLogo facebookRss logo

Nowinki

- 13 lp., 17:00 - 0 komentarzy

Panowie postrzegani są jako "silniejsza płeć" - tymczasem to właśnie oni powinni zwrócić zdecydowanie większą uwagę na swoje zdrowie. Naukowcy wskazują, że choć nie ma ku temu na razie uchwytnego powodu, to właśnie mężczyźni mają zwykle gorsze rokowania w chorobach nowotworowych.

Różnice nie są na szczęście duże, ale w przypadku tak groźnych chorób każda istotna statystycznie zmniejszona szansa przeżycia i wyleczenia powinna być wskazówką do baczniejszego przyglądania się swojemu zdrowiu.

Lifestyle

- 11 lp., 12:00 - 0 komentarzy

Już od kilku lat panuje moda na picie napojów "light" - ponieważ reklamowane są jako nie zawierające cukru, wiele osób sądzie, że są zdrowsze i nie zagrażają naszej sylwetce. Piją je nawet ci, którzy są na diecie i próbują schudnąć. Czy jednak rzeczywiście takie napoje są dla nas korzystne?

Amerykańscy naukowcy postanowili sprawdzić, jaki faktycznie wpływ ma picie "lightów" na organizm człowieka. Wyniki nie są zachęcające. Choć kalorii przyswajamy mniej, to jednak tyjemy - i zapadamy na choroby układu krążenia i cukrzycę.

Seks

- 27 cz., 12:00 - 0 komentarzy

W dziedzinie antykoncepcji od lat nie było już naprawdę przełomowego wynalazku. Udoskonala się obecnie stosowane metody, prowadzi się badania nad pigułkami o mniejszej zawartości hormonów - nadal jednak poruszamy się właściwie w jednym zakresie: antykoncepcji kobiecej.

Na temat "pigułki dla mężczyzn" naukowcy mówili już od lat, nie udało się jej jednak stworzyć. A raczej - nie udało się aż dotąd, bo w końcu pojawiła się realna szansa na wejście tej formy antykoncepcji na rynek.