abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Pigułki na szczęście? Nie tędy droga!

Liczba wypisywanych w Anglii recept na leki przeciwdepresyjne z roku na rok wzrasta. Tymczasem najnowsze badania ukazują, że skuteczność tych środków jest znikoma – niewiele wyższa niż podawanego placebo.

Również badania, w których naukowcy próbowali się doszukać słynnego już „genu ryzyka depresji”, ujawniły, że brak jest jakichkolwiek znanych cech genetycznych, które mogłyby zwiększać skłonność do depresji. Wygląda na to, że w nowoczesnej psychologii zaczyna dominować trend myślenia o problemach psychicznych ludzi, jako „siedzących w ich głowach”, a nie – będących wynikiem niekorzystnych procesów chemicznych w mózgu. 

Trend ten może zapowiadać książka znanego psychologa Richarda Bentalla pt. „Doctoring The Mind: Why Psychiatric Treatments Fail”. Praca ta demaskuje, jak znikoma jest skuteczność „cudownych” metod szybkiego leczenia zaburzeń psychicznych, opartych na wiedzy biologicznej i środkach farmakologicznych. Autor tych badań wykazuje, że najskuteczniejszym jak dotąd znanym sposobem leczenia problemów psychicznych są długotrwałe terapie psychoanalityczne. Psychologia nie zna skutecznych, spektakularnych środków, które po krótkotrwałym zażywaniu zmienią nasz stosunek do świata i do życia.

Pomimo takich danych sprzedaż leków antydepresyjnych w Anglii osiąga szczyty. Skutecznie przyczynia się do tego również panująca recesja (która, niestety, sprzyja stanom depresyjnym). W zeszłym roku w samej Anglii wypisano około 36 milionów recept na środki antydepresyjne. To niemal tyle, ilu dorosłych zamieszkuje ten kraj! Liczba recept w ciągu roku wzrosła o ponad dwa miliony. 

Pomimo zaleceń brytyjskiego instytutu zdrowia National Institute for Clinical Excellence, aby stosować raczej leczenie terapeutyczne, lekarze częściej polegają na środkach farmakologicznych. Można wymienić kilka przyczyn takiego stanu rzeczy. Po pierwsze, reklamę i inne chwyty marketingowe stosowane przez firmy farmaceutyczne. Producenci tak skutecznie przekonują o tym, że zaburzenia depresyjne są wynikiem nieprawidłowych reakcji chemicznych w mózgu, że ciężko się oprzeć tej prostej i, nie da się ukryć, wygodnej diagnozie. 

Po drugie, lekarze wypisują recepty na leki, bo czują się do tego zmuszeni. Tego oczekuje od nich pacjent i do tego zmusza brak odpowiedniej opieki zdrowotnej. Psycholodzy zwracają uwagę na niedostateczną liczbę miejsc, gdzie pacjenci mogliby uzyskać pomoc terapeutyczną. Stąd kolejki do zapisów na terapie psychologiczne są długie i zniechęcają pacjentów. Po trzecie wreszcie, lekarze stosują leczenie farmakologiczne, ponieważ tego ich nauczono. W psychologii, jak w innych naukach medycznych, często dominuje myślenie, że chorobę należy leczyć lekarstwem. Rozwiązanie wydaje się proste. Niestety, jak ukazują ostatnie badania, niezbyt skuteczne.

Źródło: Guardian

 

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu medycyna24.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.

Śledź medycyna24.pl na:

Logo twitterLogo flakerLogo blipLogo facebookRss logo

Nowinki

- 13 lp., 17:00 - 0 komentarzy

Panowie postrzegani są jako "silniejsza płeć" - tymczasem to właśnie oni powinni zwrócić zdecydowanie większą uwagę na swoje zdrowie. Naukowcy wskazują, że choć nie ma ku temu na razie uchwytnego powodu, to właśnie mężczyźni mają zwykle gorsze rokowania w chorobach nowotworowych.

Różnice nie są na szczęście duże, ale w przypadku tak groźnych chorób każda istotna statystycznie zmniejszona szansa przeżycia i wyleczenia powinna być wskazówką do baczniejszego przyglądania się swojemu zdrowiu.

Lifestyle

- 11 lp., 12:00 - 0 komentarzy

Już od kilku lat panuje moda na picie napojów "light" - ponieważ reklamowane są jako nie zawierające cukru, wiele osób sądzie, że są zdrowsze i nie zagrażają naszej sylwetce. Piją je nawet ci, którzy są na diecie i próbują schudnąć. Czy jednak rzeczywiście takie napoje są dla nas korzystne?

Amerykańscy naukowcy postanowili sprawdzić, jaki faktycznie wpływ ma picie "lightów" na organizm człowieka. Wyniki nie są zachęcające. Choć kalorii przyswajamy mniej, to jednak tyjemy - i zapadamy na choroby układu krążenia i cukrzycę.

Seks

- 27 cz., 12:00 - 0 komentarzy

W dziedzinie antykoncepcji od lat nie było już naprawdę przełomowego wynalazku. Udoskonala się obecnie stosowane metody, prowadzi się badania nad pigułkami o mniejszej zawartości hormonów - nadal jednak poruszamy się właściwie w jednym zakresie: antykoncepcji kobiecej.

Na temat "pigułki dla mężczyzn" naukowcy mówili już od lat, nie udało się jej jednak stworzyć. A raczej - nie udało się aż dotąd, bo w końcu pojawiła się realna szansa na wejście tej formy antykoncepcji na rynek.