abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Rak piersi: komu wierzyć, o co pytać, jak postępować

Rak piersi jest jedną z najbardziej przerażających chorób. Dotyka tak wiele osób, że każda kobieta odczuwa pewien strach przed tym, że ona też pewnego dnia usłyszy diagnozę. Tym bardziej pocieszający jest fakt, że zachodnie media donoszą ostatnio o znacznej poprawie wykrywalności raka piersi w jego wczesnych stadiach rozwoju, kiedy jego uleczalność sięga jeszcze aż 98%.

Po długich dziesięcioleciach, kiedy nie udało się doprowadzić do spadku śmiertelności na ten nowotwór, od początku lat 90. wskaźnik ten w końcu zaczął systematycznie maleć – o około 2% rocznie.

Służba zdrowia krajów zachodnich może sobie pogratulować tego sukcesu. Jednak ostatnio opublikowany raport zaburza nieco te optymistyczne wyniki. Okazuje się, że szanse kobiet na szybkie wykrycie, skuteczne wyleczenie i dobranie odpowiedniej i zarazem jak najmniej inwazyjnej metody leczenia ogromnie różnią się w przestrzeni kraju. Szanse kobiety mogą drastycznie zmaleć, jeżeli trafi do niewłaściwej kliniki, gorszego lekarza, albo zdarzyło jej się po prostu mieszkać w nieodpowiednim miejscu. Jak wskazuje raport, na sposób leczenia chorych na raka piersi mają wpływ nie tylko położenie geograficzne i renoma kliniki, ale nawet płeć lekarza.

Dlatego tak istotne jest, aby wiedzieć, jakie zadawać pytania, zanim przystąpi się do diagnozy i leczenia. Rak piersi jest bardzo złożoną chorobą i sposób leczenia oraz postępowania musi być dostosowany indywidualnie do przypadku każdej pacjentki. Aby mieć pewność, że kobieta uzyskuje najlepszą możliwą opiekę, musi ona często sama o to zadbać.

1. Badania mammograficzne
Pierwszą rzeczą, o którą należy zadbać, jest zgłoszenie się do doświadczonego lekarza na badania mammograficzne. Odczyt mammogramu nie jest prostym zadaniem i dostrzeżenie wczesnych zmian nowotworowych wymaga dużych umiejętności. Raport ujawnia badania, w których blisko pół miliona zdjęć mammograficznych dano do oceny lekarzom z różnych klinik i szpitali. Wszyscy oni zajmowali się interpretacją zdjęć tego typu. Okazało się, że w najlepszych klinikach lekarzom udało się zdiagnozować nowotwór w 100% przypadków. Jednak w wielu ośrodkach zdrowia liczba ta była bliższa 70%. Oznacza to, że 30% chorych kobiet nie otrzymałoby właściwej diagnozy, a to odroczyłoby moment rozpoczęcia przez nie leczenia. Dlatego ważne jest, aby znaleźć zaufanego specjalistę w dziedzinie badań mammograficznych.

2. Badania rentgenowskie
Jeżeli w badaniu mammograficznym stwierdzone zostaną niepokojące zmiany w piersi, to następnym etapem jest przeprowadzenie badań rentgenem. W założeniu wykrycie zmian nowotworowych w tym badaniu powinno być już łatwiejsze, gdyż lekarz wie, gdzie może się spodziewać ogniska choroby. Jednak ostatni raport wskazuje, że amerykańscy lekarze przeoczyli średnio 21% nowotworów podczas badań rentgenowskich. Najbardziej szokujący był jednak zakres różnic w popełnianiu pomyłek. Podczas gdy najlepszy lekarz poprawnie zdiagnozował wszystkie przypadki nowotworów, to najgorszy z nich przeoczył aż 73%. Dlatego ponownie kobieta powinna zwrócić szczególną uwagę na to, do jakiego lekarza zgłasza się na badania.

3. Wybór metody operacyjnego leczenia
W USA coraz bardziej popularną metodą leczenia raka piersi jest lumpektomia polegająca na częściowym usunięciu tkanek piersi, które zostały zmienione chorobowo. Dzięki temu nie ma konieczności amputacji całej piersi. Metoda ta jest rekomendowana przez renomowane ośrodki zdrowia i centra onkologiczne. Jednak nawet w Stanach Zjednoczonych dostęp do najnowszych technologii leczenia jest bardzo zróżnicowany. Ważną rolę odgrywają też przyzwyczajenia lekarzy. Wielu z nich kieruje kobietę do zabiegu mastektomii (usunięcia całej piersi), choć kwalifikuje się ona do operacji umożliwiającej zachowanie organu. Zabieg wycięcia guzka wymaga dalszego leczenia w postaci radioterapii stosowanej przez okres kilku tygodni. Amerykańskie badania wskazują, że istnieje ogromna dowolność w tym, której kobiecie lekarz zaleci całkowitą amputację piersi, a której zabieg miejscowy. Zależy to głównie od stopnia specjalizacji kliniki, ale również od wieku lekarza (młodsi częściej rekomendują zabieg lumpektomii).

4. Dalsze leczenie po wycięciu guzka
Zabieg wycięcia guzka może być równie skuteczny, jak amputacja całej piersi, ale tylko pod warunkiem zapewnienia pacjentce dalszego leczenia. Częścią terapii powinny być badanie węzłów chłonnych oraz zabiegi radioterapii. Jednak ujawniony w USA raport pokazuje, że około 30% pacjentek po lumpektomii nie przechodzi później wymaganej radioterapii. To zaniedbanie znacznie zwiększa ryzyko nawrotu nowotworu.

5. Zabiegi estetyczne po operacji
Dzisiejsza medycyna może ułatwić nieco kobietom dalsze życie po amputacji piersi, oferując im możliwość operacji plastycznej. Można ją często przeprowadzić podczas tej samej operacji, co mastektomia. Jednak badania amerykańskie wskazują, że wielu kobietom nie oferuje się nawet możliwości rekonstrukcji piersi. Okazuje się, że częściej zabieg ten proponują lekarki niż lekarze płci męskiej.

Choć polska rzeczywistość i polska służba zdrowia jest mało porównywalna z tą amerykańską, to także polskie pacjentki mogą się czegoś z raportu nauczyć. Wniosek z ujawnionych w nim badań jest prosty. Choć po usłyszeniu diagnozy raka piersi pacjentka często wpada w panikę i strach i bezwiednie poddaje się zaleceniom lekarza, to czasami lepiej zastanowić się nad tym, czy istnieją jakieś alternatywne rozwiązania.

Źródło: SFGate

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu medycyna24.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.

Śledź medycyna24.pl na:

Logo twitterLogo flakerLogo blipLogo facebookRss logo

Nowinki

- 13 lp., 17:00 - 0 komentarzy

Panowie postrzegani są jako "silniejsza płeć" - tymczasem to właśnie oni powinni zwrócić zdecydowanie większą uwagę na swoje zdrowie. Naukowcy wskazują, że choć nie ma ku temu na razie uchwytnego powodu, to właśnie mężczyźni mają zwykle gorsze rokowania w chorobach nowotworowych.

Różnice nie są na szczęście duże, ale w przypadku tak groźnych chorób każda istotna statystycznie zmniejszona szansa przeżycia i wyleczenia powinna być wskazówką do baczniejszego przyglądania się swojemu zdrowiu.

Lifestyle

- 11 lp., 12:00 - 0 komentarzy

Już od kilku lat panuje moda na picie napojów "light" - ponieważ reklamowane są jako nie zawierające cukru, wiele osób sądzie, że są zdrowsze i nie zagrażają naszej sylwetce. Piją je nawet ci, którzy są na diecie i próbują schudnąć. Czy jednak rzeczywiście takie napoje są dla nas korzystne?

Amerykańscy naukowcy postanowili sprawdzić, jaki faktycznie wpływ ma picie "lightów" na organizm człowieka. Wyniki nie są zachęcające. Choć kalorii przyswajamy mniej, to jednak tyjemy - i zapadamy na choroby układu krążenia i cukrzycę.

Seks

- 27 cz., 12:00 - 0 komentarzy

W dziedzinie antykoncepcji od lat nie było już naprawdę przełomowego wynalazku. Udoskonala się obecnie stosowane metody, prowadzi się badania nad pigułkami o mniejszej zawartości hormonów - nadal jednak poruszamy się właściwie w jednym zakresie: antykoncepcji kobiecej.

Na temat "pigułki dla mężczyzn" naukowcy mówili już od lat, nie udało się jej jednak stworzyć. A raczej - nie udało się aż dotąd, bo w końcu pojawiła się realna szansa na wejście tej formy antykoncepcji na rynek.