abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Śmiech zagrożeniem dla astmatyków

Prawie 40 proc. z dwumilionowej rzeszy australijskich astmatyków obawia się, że śmiech może wywoływać ataki astmy. Obawy te nie są bezpodstawne, ponieważ ostatnie badania wykazały, że śmiech może faktycznie wywołuje przewlekłe problemy z prawidłowym oddychaniem u ponad połowy astmatyków. 

Wiele osób potwierdza tą teorię – jak na przykład 23-letni Luke, który tak bał się ataku astmy w trakcie śmiechu, że zaczął unikać przyjaciół. 

W trakcie wygłupów ze znajomymi musiałem wychodzić z pokoju bądź siedzieć cicho i trzymać usta złączone razem –  mówi 23-latek. - Śmiech może prowadzić do kaszlu i dławienia się, kiedy astma jest w zaawansowanym stadium. Poradzenie sobie z tym problemem może Ci zająć ok. 15–20 minut – twierdzą specjaliści. Większość astmatyków uważa jednak, że dobrze radzą sobie z tą chorobą i potrafią skutecznie zapobiegać napadom astmy. 

Ostatnie badania wykazały, że prawie dwie trzecie astmatyków traci oddech w trakcie prac domowych i zakupów. Połowa natomiast ma ataki astmy w tracie swoich ulubionych zajęć sportowych. Jedna trzecia czuje się przemęczona z powodu zaburzeń snu, a co piąty astmatyk z powodu gorszego samopoczucia jest zmuszony do ograniczenia swoich spotkań towarzyskich. 

Wyniki tych badań udowadniają nam tylko, że pomimo przekonania astmatyków o kontroli nad chorobą prawda jest zupełnie inna. To choroba ich kontroluje, a nie oni ją – zgodnie twierdzą autorzy badań. 

Źródło: DailyTelegraph

Zobacz także:

Za mało witamin A i C = ryzyko astmy
Witamina D łagodzi objawy astm

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.

Śledź medycyna24.pl na:

Logo twitterLogo flakerLogo blipLogo facebookRss logo

Nowinki

- 02 wrz., 09:00 - 0 komentarzy

Mężczyźni częśćiej chorują na serce - taka jest powszechnie panująca w społeczeństwie opinia. Rzeczywiście, może się okazać całkiem słuszna. Naukowcy stwierdzili niedawno, że oprócz stresu i siedzącego trybu życia, jest jeszcze jeden ważny czynnik, zwiększający ryzyko chorób serca u mężczyzn.

Niestety, można walczyć z nadwagą czy łagodzić stres, ale tego czynnika żaden z panów nie jest w stanie wyeliminować. Chodzi bowiem o... chromosom Y.

Lifestyle

- 02 wrz., 09:00 - 0 komentarzy

Mężczyźni częśćiej chorują na serce - taka jest powszechnie panująca w społeczeństwie opinia. Rzeczywiście, może się okazać całkiem słuszna. Naukowcy stwierdzili niedawno, że oprócz stresu i siedzącego trybu życia, jest jeszcze jeden ważny czynnik, zwiększający ryzyko chorób serca u mężczyzn.

Niestety, można walczyć z nadwagą czy łagodzić stres, ale tego czynnika żaden z panów nie jest w stanie wyeliminować. Chodzi bowiem o... chromosom Y.

Seks

- 01 wrz., 10:00 - 0 komentarzy

Narodziny dziecka to wyjątkowe wydarzenie w życiu każdej kobiety. Przez długi czas rodzące kobiety traktowane były w szpitalach jak osoby chore i podlegały nieustannej kontroli lekarskiej, z podawaniem leków włącznie. Obecnie na szczęście to się powoli zmienia.

Natura wyposażyła rodzącą kobietę w system wytwarzania hormonów, które pomagają jej przejść przez ten trudny moment. Nad ich działaniem może czuwać położna, praktycznie nie angażując w cały proces medycyny.