Uwaga! W mieście też czai się kleszcz

Kiedy w ładną pogodę jedziemy za miasto, zazwyczaj pamiętamy o tym, żeby zabezpieczać się przed kleszczami i sprawdzać dokładnie po powrocie, czy jakiegoś nie złapaliśmy. Zupełnie jednak zapominamy o tych małych stworzeniach wypoczywając przed domem czy w parku.
Eksperci jednak przypominali na zorganizowanej w Państwowym Zakładzie Higieny konferencji, że kleszcze nie czatują na nas tylko w lesie. Równie dobrze mogą dopaść nas w centrum miasta.
Kleszcze przenoszą groźne dla zdrowia choroby - takie jak kleszczowe zapalenie mózgu, boreliozę, anaplazmozę, babeszjozę, a także jak już wiadomo, czasami riketsjozę. Mogą one powodować bardzo poważne powikłania narządowe czy nawet porażenie lub uszkodzenie centralnego układu nerwowego.
Zaszczepić można się jak na razie tylko przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu.
Na pozostałe choroby nadal szuka się skutecznej szczepionki, jedyną więc dostępną nam "bronią" jest profilaktyka. Czyli - ograniczanie ryzyka, że dopadnie nas kleszcz.
Ważne jest, że - jak mówiła prof. Stanisława Tylewska-Wierzbanowska z PZH - zakażenie nie grozi nam przed upływem 12. godzin od ukąszenia. Stąd olbrzymia waga przeglądania swojej skóry po powrocie do domu i szukanie ewentualnych wbitych w nią kleszczy.
Nie mniej ważne jest jednak także porządne umycie się mydłem, pozwala bowiem usunąć ze skóry malutkie, ale często zakażone chorobami larwy oraz nimfy kleszczy.
Co zrobić, jeśli znajdziemy kleszcza?
Przede wszystkim nie stosujemy "ludowych" sposobów, takich jak przypalanie albo smarowanie tłuszczem. Metody te pobudzają kleszcza do wymiotów, przez które łatwo dochodzi do zakażenia.
Pozbyć się kleszcza można jednak równie łatwo - i co ważniejsze, bezpiecznie:
- stosując specjalne chwytaki (do nabycia w aptekach),
- odsysając - również odpowiednimi przyrządami (choć ucięta strzykawka ostatecznie też sobie poradzi),
- wykręcając go palcami (uważamy bardzo, żeby go nie zgnieść),
- usuwając plastikową pęsetą (metalową łatwo jest go zgnieść lub przeciąć).
Znacznie lepiej jest się jednak bronić przed ukąszeniem.
Profilaktyka jest prosta.
Na spacery po parku czy poza miastem można założyć długie spodnie i rękaw - najlepiej (choć latem to niezbyt wygodne) ze sztucznych tkanin. Skuteczne są też jednak popularne "odstraszacze", czyli substancje chemiczne rozpylane bądź rozsmarowywane na odsłoniętych partiach skóry.
Pamiętajmy również, żeby po każdym spacerze przejrzeć skórę naszego psa - tam także kryć się może kleszcz, co z kolei zagraża zdrowiu naszego pupila. Nie jest też wcale pewne, czy kleszcz nie przeniesie się przypadkowo na nas.
źródło: Nauka w Polsce
Dodaj komentarz
- 24 komentarze 29.05.2009 - 11:08
- 18 komentarzy 07.09.2009 - 13:30
- 16 komentarzy 13.10.2009 - 18:50
- 15 komentarzy 02.08.2009 - 13:59
- 15 komentarzy 02.09.2009 - 22:21
- 14 komentarzy 05.08.2009 - 15:58
- 13 komentarzy 18.05.2009 - 12:10
- 11 komentarzy 31.07.2009 - 12:15
- 9 komentarzy 03.08.2009 - 17:14
- 9 komentarzy 25.08.2009 - 14:34
- 8 komentarzy 06.10.2009 - 16:00
Nowinki
- piątek, 8 lipiec, 2011 - 11:00 0 komentarzy
- środa, 6 lipiec, 2011 - 11:00 0 komentarzy
- piątek, 1 lipiec, 2011 - 13:00 0 komentarzy
- środa, 29 czerwiec, 2011 - 12:00 0 komentarzy
- wtorek, 28 czerwiec, 2011 - 11:00 0 komentarzy
Lifestyle
- niedziela, 10 lipiec, 2011 - 11:00 0 komentarzy
- sobota, 9 lipiec, 2011 - 11:00 0 komentarzy
- czwartek, 7 lipiec, 2011 - 13:00 0 komentarzy
- wtorek, 5 lipiec, 2011 - 11:00 0 komentarzy
- poniedziałek, 4 lipiec, 2011 - 11:00 0 komentarzy
Seks
- wtorek, 7 czerwiec, 2011 - 20:00 0 komentarzy
- poniedziałek, 9 maj, 2011 - 14:00 0 komentarzy
- czwartek, 10 marzec, 2011 - 10:00 0 komentarzy
- wtorek, 9 listopad, 2010 - 18:00 0 komentarzy
- niedziela, 7 listopad, 2010 - 11:00 0 komentarzy












