abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

W czym Brytyjczycy są najgorsi

Mimo, że Wielka Brytania uznawana jest za kraj wysoko rozwinięty, ma duże powody do wstydu. Okazuje się bowiem, że tamtejsi pacjenci chorzy na raka, mają zdecydowanie mniejsze szanse na przeżycie niż gdziekolwiek indziej w Europie. Szacuje się, że obecnie w Wielkiej Brytanii umiera o 20 proc. więcej pacjentów niż w innych krajach kontynentu.

Średnia liczba zgonów na 100 tysięcy mieszkańców w 1997 roku wynosiła 190, w 2007 spadła do 171. Jednak w pozostałych krajach UE wskaźnik ten spadł ze 185 aż do 142 na 100 tysięcy osób. Co to oznacza dla Wielkiej Brytanii?

To, że znalazła się pośród czterech krajów, gdzie współczynnik zgonów w wyniku raka piersi jest najwyższy, a ten sam współczynnik, dotyczący innego nowotworu – raka płuc, jest o 25 proc. wyższy niż średnia w Europie.

Wyniki te świadczą, o wysokim spadku jakości opieki medycznej na Wyspach. Mimo, że z roku na rok przeznacza się coraz więcej pieniędzy na służbę medyczną, to pozostałe państwa kontynentu są kilka kroków przed wyspiarzami i to z mniejszym wkładem pieniężnym. Analizy wykazały także, że w Wielkiej Brytanii również chorzy na uleczalne choroby umierają znacznie częściej niż w Europie.

Brytyjczycy są również dwa razy bardziej narażeni na śmierć w wyniku zawału serca – w porównaniu z państwem, gdzie współczynnik ten jest najniższy – Francji. Jednak statystyki odnośnie nowotworów prostaty i chorych na cukrzycę przedstawiają się już znacznie lepiej. Za tak złe wyniki w europejskim rankingu obwinia się oczywiście rząd brytyjski, a w szczególności politykę prowadzoną przez Gordona Browna.

Źródło: abcZdrowie.pl

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu medycyna24.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.

Śledź medycyna24.pl na:

Logo twitterLogo flakerLogo blipLogo facebookRss logo

Nowinki

- 13 lp., 17:00 - 0 komentarzy

Panowie postrzegani są jako "silniejsza płeć" - tymczasem to właśnie oni powinni zwrócić zdecydowanie większą uwagę na swoje zdrowie. Naukowcy wskazują, że choć nie ma ku temu na razie uchwytnego powodu, to właśnie mężczyźni mają zwykle gorsze rokowania w chorobach nowotworowych.

Różnice nie są na szczęście duże, ale w przypadku tak groźnych chorób każda istotna statystycznie zmniejszona szansa przeżycia i wyleczenia powinna być wskazówką do baczniejszego przyglądania się swojemu zdrowiu.

Lifestyle

- 11 lp., 12:00 - 0 komentarzy

Już od kilku lat panuje moda na picie napojów "light" - ponieważ reklamowane są jako nie zawierające cukru, wiele osób sądzie, że są zdrowsze i nie zagrażają naszej sylwetce. Piją je nawet ci, którzy są na diecie i próbują schudnąć. Czy jednak rzeczywiście takie napoje są dla nas korzystne?

Amerykańscy naukowcy postanowili sprawdzić, jaki faktycznie wpływ ma picie "lightów" na organizm człowieka. Wyniki nie są zachęcające. Choć kalorii przyswajamy mniej, to jednak tyjemy - i zapadamy na choroby układu krążenia i cukrzycę.

Seks

- 27 cz., 12:00 - 0 komentarzy

W dziedzinie antykoncepcji od lat nie było już naprawdę przełomowego wynalazku. Udoskonala się obecnie stosowane metody, prowadzi się badania nad pigułkami o mniejszej zawartości hormonów - nadal jednak poruszamy się właściwie w jednym zakresie: antykoncepcji kobiecej.

Na temat "pigułki dla mężczyzn" naukowcy mówili już od lat, nie udało się jej jednak stworzyć. A raczej - nie udało się aż dotąd, bo w końcu pojawiła się realna szansa na wejście tej formy antykoncepcji na rynek.