abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Wszystko przez złą dietę…

Badania pokazują, że to nie obniżenie aktywności fizycznej spowodowane bardziej siedzącym trybem życia, ale niemal wyłącznie przejadanie się jest przyczyną panującej w krajach rozwiniętych epidemii otyłości. Porównanie stylu życia Amerykanów obecnie i trzydzieści lat temu nie wskazuje na obniżenie ich aktywności fizycznej. Gwałtowny wzrost liczby osób otyłych jest więc głównie spowodowany nadmiernym spożyciem wysokokalorycznych pokarmów.

Badacze z Centrum Przeciwdziałania Otyłości na Uniwersytecie Deakina w Australii oceniają, że podobne wnioski można by uzyskać z badań w innych krajach rozwiniętych. Problem wydaje się uniwersalny i dotyka coraz więcej krajów. Specjaliści w Wielkiej Brytanii oszacowali, że do 2050 roku w tym kraju ok. 90% dorosłych będzie cierpiało na nadwagę lub otyłość. WHO ocenia, że w 2005 roku ok. 1,6 miliarda dorosłych na świecie ważyło za dużo, a wśród nich co najmniej 400 milionów było otyłych.

Specjaliści uznali, że ostatnie badania nad przyczynami otyłości skłaniają do refleksji nad dostępnością i popularnością wysokokalorycznych produktów. Niezbędne jest wprowadzenie nowych norm dotyczących zamieszczania na opakowaniach produktów informacji o szkodliwych składnikach pożywienia.

W omówionych badaniach przeprowadzonych na Uniwersytecie Deakina porównano rzeczywistą wagę Amerykanów z tym, ile powinni ważyć, biorąc pod uwagę ich nawyki żywieniowe. Okazało się, że ważą mniej, niż można by się spodziewać. Oznacza to, że Amerykanie uprawiają obecnie więcej sportów niż kiedyś. Mimo to aktywność fizyczna nie umożliwia spalenia całej nadwyżki energii, którą spożywają w ciągu dnia.

Wyniki badań mogą stanowić ważny impuls, by skierować uwagę opinii publicznej na rzeczywistą przyczynę epidemii otyłości. Nie jest nią spadek aktywności fizycznej, ale sukcesywne (i masowe) spożywanie nadmiernych ilości kalorii, których organizm ludzki nie jest w stanie spalić.

Gdyby społeczeństwo amerykańskie chciało powrócić do poziomu sprawności z lat siedemdziesiątych, dzieci musiałyby ograniczyć jedzenie średnio o 350 kalorii dziennie, a dorośli – o 500 kalorii. Przy zachowaniu obecnych nawyków żywieniowych, aby spalić nadwyżkę energii, dzieci musiałyby spacerować dodatkowo 2,5 godziny dziennie, zaś dorośli – niemal 2 godziny.  

Badania nie przeczą oczywiście wartości uprawiania sportów dla utrzymania dobrej formy i zgrabnej sylwetki. Jednak przy obecnych nawykach skłonienie milionów ludzi do tak intensywnych ćwiczeń wydaje się niemożliwe. Jedynym skutecznym sposobem jest ograniczenie spożycia wysokokalorycznych produktów.  

Źródło: The Times

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu medycyna24.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.

Śledź medycyna24.pl na:

Logo twitterLogo flakerLogo blipLogo facebookRss logo

Nowinki

- 13 lp., 17:00 - 0 komentarzy

Panowie postrzegani są jako "silniejsza płeć" - tymczasem to właśnie oni powinni zwrócić zdecydowanie większą uwagę na swoje zdrowie. Naukowcy wskazują, że choć nie ma ku temu na razie uchwytnego powodu, to właśnie mężczyźni mają zwykle gorsze rokowania w chorobach nowotworowych.

Różnice nie są na szczęście duże, ale w przypadku tak groźnych chorób każda istotna statystycznie zmniejszona szansa przeżycia i wyleczenia powinna być wskazówką do baczniejszego przyglądania się swojemu zdrowiu.

Lifestyle

- 11 lp., 12:00 - 0 komentarzy

Już od kilku lat panuje moda na picie napojów "light" - ponieważ reklamowane są jako nie zawierające cukru, wiele osób sądzie, że są zdrowsze i nie zagrażają naszej sylwetce. Piją je nawet ci, którzy są na diecie i próbują schudnąć. Czy jednak rzeczywiście takie napoje są dla nas korzystne?

Amerykańscy naukowcy postanowili sprawdzić, jaki faktycznie wpływ ma picie "lightów" na organizm człowieka. Wyniki nie są zachęcające. Choć kalorii przyswajamy mniej, to jednak tyjemy - i zapadamy na choroby układu krążenia i cukrzycę.

Seks

- 27 cz., 12:00 - 0 komentarzy

W dziedzinie antykoncepcji od lat nie było już naprawdę przełomowego wynalazku. Udoskonala się obecnie stosowane metody, prowadzi się badania nad pigułkami o mniejszej zawartości hormonów - nadal jednak poruszamy się właściwie w jednym zakresie: antykoncepcji kobiecej.

Na temat "pigułki dla mężczyzn" naukowcy mówili już od lat, nie udało się jej jednak stworzyć. A raczej - nie udało się aż dotąd, bo w końcu pojawiła się realna szansa na wejście tej formy antykoncepcji na rynek.