abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Zdesperowani Brytyjczycy sprzedają swoje nerki, by spłacić hipotekę i długi

Brytyjczycy, którzy popadli w kłopoty finansowe, decydują się na sprzedaż swoich nerek w celu spłacenia hipoteki czy innych długów.

Jak odkryło dochodzenie dziennikarskie, potencjalni dawcy organów to m.in. pielęgniarz i taksówkarz żądający nawet do £60 000 za swoją nerkę plus dodatkowe koszty.

Ryzykują oni 3-letnim więzieniem, jeśli zostaną złapani, ale jak twierdzą, ta potencjalnie groźna operacja jest ich jedyną nadzieją na wydostanie się z długów.

William Henderson, 43-letni taksówkarz z miejscowości Morecambe, wystawił na sprzedaż jedną ze swoich nerek, żądając za nią £25 000. Kwota ta ma pomóc mu w spłaceniu hipoteki i karty kredytowej, jak również wyremontować kuchnię.

Ponieważ jest mało prawdopodobne, by jakikolwiek brytyjski chirurg zgodził się przeprowadzić taką operację, Henderson chce, by dodatkowo zapłacono mu £1000 za pobyt w hotelu za granicą i podróż samolotem oraz kolejne £1200, by pokryć utraconą pensję podczas jego nieobecności.

Jak twierdzi, popadł w długi, gdy opuściła go żona, a Polacy, którzy wynajmowali u niego pokoje, wrócili do swojego kraju, po tym jak spłonęła fabryka, w której pracowali. Jednocześnie zarzeka się, iż nie kieruje nim chciwość, ale myśl, że może komuś pomóc ocalić życie – już raz kiedyś zaoferował podarowanie swojej nerki choremu szwagrowi.

Zaznaczył także, że odrzucił propozycję kupna od pewnego Pakistańczyka, albowiem jak sądził, był on pośrednikiem, a nie potrzebującym pacjentem.

43-letni taksówkarz chciał sprzedać swoją nerkę dziennikarzowi udającemu ciężarną kobietę, której mąż umiera na niewydolność nerek. Henderson powiedział, że jego rodzice zmarli, gdy był dzieckiem, i nie chciał, by inne dzieci spotkał ten sam los…

Utrzymanie zdrowego i aktywnego trybu życia tylko z jedną nerką jest jak najbardziej możliwe, aczkolwiek istnieje pewne ryzyko związane z tak poważną operacją, po której 1 na 3000 dawców umiera wskutek infekcji, krwawienia bądź skrzepów krwi.

Kolejnym przykładem potencjalnego dawcy organów jest 26-letni pielęgniarz, który ma nadzieje otrzymać £25 000 od pewnego Amerykanina rozpaczliwie potrzebującego przeszczepu. Mężczyzna ten ma 2-letnie dziecko i £20 000 długu po tym, jak jego firma zbankrutowała.

Jak powiedział dziennikarzowi podszywającemu się pod bliskiego przyjaciela człowieka, który potrzebuje transplantacji – stracił dużo pieniędzy i popadł w długi u ludzi, z którymi nie wolno zadzierać. Jego zdaniem jest to jego jedyna szansa na wydostanie się z tragicznej sytuacji, w której się znalazł.

Innym przykładem jest pewien 24-letni Polak, mieszkajacy w Londynie, który chce sprzedać swoją nerkę za £60 000.

Wystawianie na sprzedaż organów jest przestępstwem na mocy Human Tissue Act, ściganym przez prawo i grożącym 3-letnim więzieniem plus grzywną, nawet jeśli dana osoba jest gotowa wyjechać za granicę, by przeprowadzić zabieg.

Zdaniem lekarzy specjalizujących się w przeszczepach proceder udowadnia, jak daleko ludzie są w stanie się posunąć, by uzyskać zdrowy organ.

Mniej niż połowa z 7000 Brytyjczyków oczekujących na przeszczep nerki każdego roku otrzymuje ją, a kolejnych kilkadziesiąt osób umrze, zanim pojawi się dawca.

Źródło: dailymail.co.uk

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.

Śledź medycyna24.pl na:

Logo twitterLogo flakerLogo blipLogo facebookRss logo

Nowinki

- 13 lp., 17:00 - 0 komentarzy

Panowie postrzegani są jako "silniejsza płeć" - tymczasem to właśnie oni powinni zwrócić zdecydowanie większą uwagę na swoje zdrowie. Naukowcy wskazują, że choć nie ma ku temu na razie uchwytnego powodu, to właśnie mężczyźni mają zwykle gorsze rokowania w chorobach nowotworowych.

Różnice nie są na szczęście duże, ale w przypadku tak groźnych chorób każda istotna statystycznie zmniejszona szansa przeżycia i wyleczenia powinna być wskazówką do baczniejszego przyglądania się swojemu zdrowiu.

Lifestyle

- 11 lp., 12:00 - 0 komentarzy

Już od kilku lat panuje moda na picie napojów "light" - ponieważ reklamowane są jako nie zawierające cukru, wiele osób sądzie, że są zdrowsze i nie zagrażają naszej sylwetce. Piją je nawet ci, którzy są na diecie i próbują schudnąć. Czy jednak rzeczywiście takie napoje są dla nas korzystne?

Amerykańscy naukowcy postanowili sprawdzić, jaki faktycznie wpływ ma picie "lightów" na organizm człowieka. Wyniki nie są zachęcające. Choć kalorii przyswajamy mniej, to jednak tyjemy - i zapadamy na choroby układu krążenia i cukrzycę.

Seks

- 27 cz., 12:00 - 0 komentarzy

W dziedzinie antykoncepcji od lat nie było już naprawdę przełomowego wynalazku. Udoskonala się obecnie stosowane metody, prowadzi się badania nad pigułkami o mniejszej zawartości hormonów - nadal jednak poruszamy się właściwie w jednym zakresie: antykoncepcji kobiecej.

Na temat "pigułki dla mężczyzn" naukowcy mówili już od lat, nie udało się jej jednak stworzyć. A raczej - nie udało się aż dotąd, bo w końcu pojawiła się realna szansa na wejście tej formy antykoncepcji na rynek.