abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Żucie gumy pomaga uczniom się skoncentrować

W większości przypadków nauczyciele nie są zadowoleni, kiedy uczeń żuje gumę na ich zajęciach. Zwykle musi się wtedy liczyć z poleceniem wyrzucenia jej, uwagą, czy nawet wyproszeniem za drzwi do momentu wyplucia gumy do śmietnika. W niemieckich szkołach jest jednak zgoła inaczej.

Od pewnego czasu dzieciaki są wręcz zachęcane do tego, żeby żuć gumę. Powód jest prosty: badania wykazały, że poprawia to ich koncentrację i pozytywnie wpływa na wyniki w nauce.

Pomysł takiego pilotażowego programu podsunął Wolfgang Ellegast z ministerstwa edukacji w Bawarii. Twierdzi on, że:

Żucie gumy jest dobre dla zdrowia dzieci i poprawia ich zdolności poznawcze. Nikt nie jest zmuszany do żucia gumy, jednak pomaga to dzieciom w koncentracji i radzeniu sobie ze stresem, szczególnie podczas pisemnego sprawdzianu.

Stwierdzono bowiem, że dzieci, którym pozwala się bez przeszkód żuć gumę na zajęciach, zwłaszcza podczas testów i kartkówek, są bardziej zrelaksowane, uczą się z większą przyjemnością - i osiągają w rezultacie znacznie lepsze wyniki.

Oprócz tego wiadomo też, że guma do żucia może w pewnym stopniu wspomagać higienę jamy ustnej u uczniów. Podczas zajęć w szkole często "przegryzają" oni kanapki i słodycze, nie są jednak rzecz jasna w stanie umyć potem wszystkie zębów. Guma po posiłku może więc częściowo dbać również o stan uzębienia zwłaszcza młodszych dzieci.

Oczywiście, nie ma pełnej dowolności. Uczniowie muszą żuć gumę z zamkniętymi ustami, bez puszczania balonów, a zużytą - wyrzucać do kosza, nie zaś przyklejać pod ławkami.

źródło: Nauka w Polsce

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu medycyna24.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.

Śledź medycyna24.pl na:

Logo twitterLogo flakerLogo blipLogo facebookRss logo

Nowinki

- 13 lp., 17:00 - 0 komentarzy

Panowie postrzegani są jako "silniejsza płeć" - tymczasem to właśnie oni powinni zwrócić zdecydowanie większą uwagę na swoje zdrowie. Naukowcy wskazują, że choć nie ma ku temu na razie uchwytnego powodu, to właśnie mężczyźni mają zwykle gorsze rokowania w chorobach nowotworowych.

Różnice nie są na szczęście duże, ale w przypadku tak groźnych chorób każda istotna statystycznie zmniejszona szansa przeżycia i wyleczenia powinna być wskazówką do baczniejszego przyglądania się swojemu zdrowiu.

Lifestyle

- 11 lp., 12:00 - 0 komentarzy

Już od kilku lat panuje moda na picie napojów "light" - ponieważ reklamowane są jako nie zawierające cukru, wiele osób sądzie, że są zdrowsze i nie zagrażają naszej sylwetce. Piją je nawet ci, którzy są na diecie i próbują schudnąć. Czy jednak rzeczywiście takie napoje są dla nas korzystne?

Amerykańscy naukowcy postanowili sprawdzić, jaki faktycznie wpływ ma picie "lightów" na organizm człowieka. Wyniki nie są zachęcające. Choć kalorii przyswajamy mniej, to jednak tyjemy - i zapadamy na choroby układu krążenia i cukrzycę.

Seks

- 27 cz., 12:00 - 0 komentarzy

W dziedzinie antykoncepcji od lat nie było już naprawdę przełomowego wynalazku. Udoskonala się obecnie stosowane metody, prowadzi się badania nad pigułkami o mniejszej zawartości hormonów - nadal jednak poruszamy się właściwie w jednym zakresie: antykoncepcji kobiecej.

Na temat "pigułki dla mężczyzn" naukowcy mówili już od lat, nie udało się jej jednak stworzyć. A raczej - nie udało się aż dotąd, bo w końcu pojawiła się realna szansa na wejście tej formy antykoncepcji na rynek.